Agencja TASS: Rosyjski statek, który mógłby dokończyć Nord Stream 2, zarzucił kotwicę u wybrzeży Niemiec

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
9 maja 2020, 15:47
Nord Stream 2
Nord Stream 2/ShutterStock
Rosyjski statek Akademik Czerski, który - jak się uważa - mógłby dokończyć układanie gazociągu Nord Stream 2 zarzucił kotwicę u wybrzeży Niemiec, w rejonie miasta Sassnitz w północno-wschodniej części wyspy Rugia - podała w sobotę agencja TASS.

Powołując się na dane portali śledzących ruch okrętów, TASS podaje, że Akademik Czerski jest obecnie w rejonie portu Mukran, czyli terminalu promowego koło Sassnitz. W tym porcie znajduje się terminal logistyczny projektu budowy Nord Stream 2. Przechowywane są tam m.in. rury używane do układania gazociągu.

W terminalu tym znajduje się także rosyjska barka Fortuna, którą wcześniej również wymieniano w kontekście prac przy układaniu Nord Stream 2. Niemniej, wskazywano, że Fortuna nie jest wyposażona w system dynamicznego pozycjonowania, umożliwiający bardzo precyzyjne manewrowanie. Obecność tego systemu jest warunkiem prowadzenia prac w wodach terytorialnych Danii.

O tym, że brakujący odcinek Nord Stream 2 może ułożyć Akademik Czerski mówił wcześniej minister energetyki Rosji Aleksandr Nowak. Jednostka w lutym br. rozpoczęła rejs z Nachodki na Dalekim Wschodzie Rosji, opłynęła Afrykę i przez Ocean Atlantycki dotarła na Morze Bałtyckie. 3 maja jednostka dotarła w okolice Kaliningradu, a 7 maja wypłynęła w kierunku Rugii.

Rządowa "Rossijskaja Gazieta" prognozowała w połowie kwietnia, że Akademik Czerski przejdzie modernizację w Kaliningradzie bądź Petersburgu. Celem takiej modernizacji miałoby być przystosowanie do układania rur o średnicy 1220 mm, z których składa się Nord Stream 2.

Pod koniec grudnia 2019 r.podpisał ustawę o budżecie Pentagonu na rok 2020. Zapisano w niej m.in. sankcje wobec firm budujących Nord Stream 2. Z Bałtyku odpłynęły w grudniu specjalistyczne jednostki szwajcarskiej firmy Allseas, które pracowały przy układaniu rur po dnie morskim. Rosyjski koncern Gazprom zapowiedział, że strona rosyjska samodzielnie ukończy budowę. Dotąd zbudowano 93 proc. Nord Stream 2. Jego ukończenie wymaga ułożenia na dnie morskim 160 km dwóch nitek rurociągu.

>>> Czytaj też: Wybory 23 maja? PiS jednak poważnie rozważa ten scenariusz [NEWS DGP]

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj