Polski rynek autobusów stopniowo sięga dna

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
22 maja 2020, 08:54
Autobusy
Autobusy/ShutterStock
Epidemia zamroziła przewozy autobusowe, co wyhamowało zakupy nowych pojazdów. Przewoźnicy chcieliby zacząć odrabiać straty, ale barierą są obostrzenia w liczbie podróżnych - podaje piątkowa "Rzeczpospolita".

Dziennik informuje, że liczba rejestracji nowych autobusów w kwietniu zmalała aż o 76,6 proc., do zaledwie 64 sztuk z 273 w tym samym miesiącu 2019 r. Wobec marca tego roku rejestracje spadły o niemal połowę.

Według danych Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego (PZPM) i firmy JMK Analizy Rynku Transportowego od początku 2020 r. przewoźnicy zakupili tylko 461 pojazdów, co oznacza, że rynek w porównaniu z pierwszymi czterema miesiącami sprzed roku skurczył się o 43,1 proc.

"Pogłębiająca się przez koronawirusa zapaść w sprzedaży autobusów jest dla branży tym bardziej bolesna, że polski rynek notował duże spadki popytu jeszcze przed wybuchem epidemii" - czytamy w artykule.

>>> Czytaj też: Trump: W przypadku drugiej fali koronawirusa nie będzie powrotu do restrykcji

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj