Z danych o ruchu morskim w Azji jasno wynika, że do państwowych i prywatnych rafinerii na wschodnim wybrzeżu Chin, przypływa coraz więcej tankowców. Największa gospodarka Azji zużywa coraz więcej ropy naftowej. Gwałtowny wzrost zapotrzebowania na paliwa w maju wyrównał popyt niemal do poziomu rejestrowanego przed epidemią koronawirusa.

Chińskie rafinerie zwiększają produkcję benzyny i oleju napędowego

Po złagodzeniu ograniczeń związanych z Covid-19 ponownie otwarto fabryki, a miliony ludzi wróciło do pracy. Dodatkowo polityka rządu obligująca do utrzymania ceny detalicznej paliw na poziomie minimum 40 USD za baryłkę ropy, znacząco zwiększyła marże rafinacyjne.

„Ożywienie popytu w Chinach i obecne niskie ceny ropy skłoniły rafinerie, zwłaszcza te niezależne, do zwiększenia zakupu ropy. Ten trend importowy może się utrzymać w czerwcu jeśli zapotrzebowanie rafinerii się utrzyma,”- powiedziała Serena Huang, analityk z firmy Vortexa Ltd. z Singapuru.

Zgodnie z danymi opracowanymi przez Bloomberg, flota tankowców jaka przybyła w drugiej połowie maja do portów w prowincjach Shandong i Liaoning składała się w większości ze statków klasy Suezmax i Very-Large Crude Carrier. Szacuje się, że mogą one przewieźć nawet ponad 4 miliony ton ropy z krajów takich jak Rosja, Kolumbia, Angola czy Brazylia.

Reklama

Oczekując na nowe dostawy

W prowincji Shandong znajdują się dwa duże terminale przeładunkowe ropy w Qingdao i w Rizhao oraz wiele niezależnych chińskich rafinerii popularnie zwanych teapotami. Według chińskiej firmy doradczej SCI99 wszystkie te spółki zaobserwowały znaczące ożywienie po gwałtownych perturbacjach związanych z epidemią koronawirusa.

Eksperci chińskiego rynku paliw przewidują, że kolejki supertankowców mogą się jeszcze wydłużyć i osiągnąć długość podobną do tej jaką zarejestrowano na początku 2017 roku. Przewożona wówczas do Chin ropa pochodziła z niemal całego świata. Zdaniem firmy analitycznej Vortexa w Chinach w ciągu najbliższych 10 dni zostanie rozładowanych od 158 milionów do 180 milionów baryłek ropy.

Niskie ceny ropy będą również wspierać tworzenie jej strategicznych zapasów, co doprowadzi do jeszcze większego przeciążenia chińskich portów, twierdzi Anoop Singh, który kieruje działem ewaluacji ruchu tankowców na wschód od Suezu w Braemar ACM Shipbroking w Singapurze.

>>> Polecamy: Ceny ropy w USA spadły. OPEC+ może przedłużyć cięcia dostaw, ale na krótko