Koniec łączności między Koreami. Korea Północna wysadziła w powietrze biuro łącznikowe

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
16 czerwca 2020, 09:04
Zołnierz Korei Północnej podczas parady wojskowej, 2012 r. Fot. Astrelok / Shutterstock.com
Zołnierz Korei Północnej podczas parady wojskowej, 2012 r. Fot. Astrelok / Shutterstock.com/ShutterStock
Korea Płn. wysadziła w powietrze biuro łącznikowe z Koreą Płd. w przygranicznym mieście Kaesong – podała we wtorek agencja Yonhap. Świadkowie słyszeli eksplozję i widzieli dym unoszący się nad wspólnym kompleksem przemysłowym w tym mieście.

W ostatnich tygodniach reżim w Pjongjangu niemal codziennie groził ukaraniem władz w Seulu za dopuszczanie do przesyłania przez granicę propagandowych ulotek, krytycznych wobec komunistycznych władz Korei Płn.

Korea Płn. wysadziła biuro w powietrze o godz. 14.49 czasu miejscowego (godz. 7.49 w Polsce) – poinformował resort ds. zjednoczenia w Seulu. Źródła wojskowe Yonhapu słyszały odgłos wybuchu i widziały dym unoszący się nad nieczynnym obecnie wspólnym kompleksem przemysłowym w Kaesong.

Kim Jo Dzong, siostra północnokoreańskiego przywódcy Kim Dzong Una, ogłosiła w sobotę, że niedługo nastąpi „tragiczna scena całkowitego upadku bezużytecznego biura łącznikowego pomiędzy Północą a Południem”.

Biuro łącznikowe uruchomiono we wrześniu 2018 roku, by ułatwić komunikację i współpracę pomiędzy dwoma zwaśnionymi państwami koreańskimi. Panował wówczas nastrój pojednania po szczycie z udziałem Kim Dzong Una i prezydenta Korei Płd. Mun Dze Ina.

Od tamtego czasu dwustronne stosunki znów się jednak ochłodziły, między innymi w związku z impasem w negocjacjach Pjongjangu z Waszyngtonem w sprawie denuklearyzacji Korei Płn. i ewentualnego zniesienia międzynarodowych sankcji, nałożonych na nią za jej zbrojenia jądrowe i rakietowe.

Działalność biura zawieszono w styczniu w związku z pandemią koronawirusa. W ubiegłym tygodniu Korea Płn. określiła Koreę Płd. jako wroga i zapowiedziała zerwanie wszelkiej komunikacji z powodu propagandowych ulotek, przesyłanych przez granicę przy pomocy balonów przez zbiegłych na Południe Koreańczyków z Północy.

> Czytaj też: Polska poniesie parasol atomowy NATO? Wiele będzie zależało od Niemiec [WYWIAD]

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj