Akcje pracownicze PGNiG dostanie ponad 61 tys. osób

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
3 kwietnia 2009, 16:20
Od poniedziałku PGNiG będzie zawierało umowy w sprawie nieodpłatnego przekazania akcji spółki. Uprawnionych jest ponad 61 tys. byłych i obecnych pracowników  - poinformował w piątek na konferencji prasowej prezes PGNiG Michał Szubski.

Pracownikom Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa przysługuje 15-proc. pakiet akcji, ale sprzed podwyższenia kapitału. Otrzymają oni 750 mln papierów z prawie 5 mld akcji, które teraz kontroluje Skarb Państwa. Udział SP w spółce spadnie więc do 72,05 proc.

Wiceminister skarbu Krzysztof Żuk nie obawia się wrogiego przejęcia PGNiG po wydaniu akcji pracowniczych spółki.

"Ministerstwo Skarbu zabezpiecza swoje interesy poprzez analizę tych zagrożeń, które się na rynku mogą pojawić. Nie dostrzegam (zagrożeń - PAP), ponieważ po wydaniu akcji pracowniczych, ponad 72 proc. akcji będzie nadal przy Skarbie Państwa, a bardzo duże ich rozproszenie w obrocie giełdowym. Praktycznie to uniemożliwia skoncentrowanie 25 proc. (akcji PGNiG) w rękach kogoś, kto podjąłby taką inicjatywę" - wyjaśnił wiceminister.

"Jesteśmy przygotowani na to, żeby w stosownym momencie zwiększyć udział czy swoje zaangażowanie w PGNiG" - podkreślił Żuk.

Przypomniał, że pracownicy spółki nie będą mogli sprzedać nabytych akcji do końca czerwca 2010 roku.

"Po tym okresie - mam nadzieję - że pracownicy nie wyzbędą się tych akcji, a przynajmniej nie w takim stopniu, jak by to się stało w niektórych spółkach" - powiedział.

Podkreślił, że PGNiG to "spółka z dużymi szansami na wzrost wartości", która uczestniczy w polityce strategicznej państwa.

"Wydanie akcji pracowniczych to jest możliwość budowania właściwego systemu motywacyjnego, wiązania pracowników z firmą w dłuższej perspektywie czasu. Zbywanie tych akcji będzie nieracjonalne z punktu widzenia ekonomicznego ich właścicieli" - dodał.

Żuk zapowiedział, że Skarb Państwa nie zamierza zbywać więcej akcji PGNiG. "Tego typu decyzje odkładamy na przyszłość" - powiedział.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj