Dla szwajcarskiego banku UBS ratunkiem jest podział

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
12 sierpnia 2008, 11:37
UBS, największy szwajcarski bank, postanowił zmienić swój model zarządzania i podzielić się na trzy niezależne części biznesowe. Ma to być ratunkiem przed dalszym pogłębianiem się strat.

Według wtorkowego komunikatu, w banku wydzielono bankowość inwestycyjną, zarządzanie majątkiem zamożnych klientów i zarządzanie aktywami (Global Wealth Management & Business Banking, Investment Bank et Global Asset Management). Zdaniem szefów UBS to sposób na dotychczasowe słabości scentralizowanego zarządzania, ma też polepszyć ocenę ryzyka związanego z prowadzoną działalnością.

Decyzja zapadła po kolejnym kwartale strat związanych z kryzysem subprime i odpisami, jakich UBS musiał w związku z tym dokonać, uwzględniając spadek wartości aktywów. Szef UBS poinformował we wtorek, że trzy linie biznesowe w banku będą mieć większą autonomię, żeby zwiększyć „strategiczną elastyczność’. Według analityków, ta decyzja zwiększa prawdopodobieństwo spekulacji, że firma może pozbyć się części maklerskiej.

Cytowany przez Bloomberga Joerg de Vries-Hippen, zarządzający z Allianz Global Investors, ocenia decyzję UBS o podziale w bankowości inwestycyjnej jako kupowanie czasu przez management banku. Takie sugestie padały już ze strony inwestorów.

UBS to najbardziej dotknięty kryzysem kredytowym w USA pośród europejskich banków. W dodatku zamożni klienci zaczęli wycofywać swoje aktywa z UBS, co ma miejsce po raz pierwszy od ośmiu lat. W drugim kwartale zabrali z banku o 17,3 mld franków szwajcarskich więcej niż wpłacili.
Bank podał, że straty netto w drugim kwartale wyniosły 329 mln dolarów (358 mln franków szwajcarskich). Rok temu zyski wynosiły 5,55 mld CHF. W opinii banku warunki ekonomiczne nie poprawią się w drugiej połowie roku.

UBS ma zdecydowanie złą passę. W ubiegłym tygodniu bank informował, że w Stanach Zjednoczonych wykupi za 18,6 mld dolarów obligacje ARS, które sprzedawał klientom w 2007 roku nie informując o ryzyku związanym z tymi obligacjami. Do wykupu UBS został zmuszony przez amerykański nadzór nad rynkiem kapitałowym. Bank zapłaci też 150 mln dolarów grzywny. Ponadto w USA prowadzone jest dochodzenie w sprawie zarzutów wobec UBS o ułatwianie klientom unikania płacenia podatków. 

AL., Bloomberg, Les Echos

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Własne
Tematy: banki
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj