KolTram był kontrolowany przez Towarzystwo Finansowe Silesia, będące własnością Skarbu Państwa. Spółkę kupiły Kolejowe Zakłady Nawierzchniowe Cogifer Polska sp. z o.o. z Bydgoszczy. Specjalizują się w konstrukcji nowoczesnych rozjazdów i urządzeń torowych.

Do akcji przystąpiło 3 inwestorów

Zainteresowanych firmą KolTram było sześciu inwestorów. Do badania spółki przystąpiło czterech. Natomiast wadium w wysokości 2,4 mln zł upoważniające do udziału w aukcji wpłaciły trzy podmioty: Kolejowe Zakłady Nawierzchniowe "Bieżanów" sp. z o.o. z Krakowa, Kolejowe Zakłady Nawierzchniowe Cogifer Polska sp. z o.o. z Bydgoszczy oraz czeska firma z branży kolejowej DT Vyhybkarna a strojirna a.s. Prostejov.

Wiceminister skarbu Zdzisław Gawlik powiedział w czwartek dziennikarzom, że cena po której udało się sprzedać udziały spółki, jest satysfakcjonująca.

"Cieszę się i z przebiegu postępowania (aukcyjnego - PAP), i z osiągniętego wyniku. Każde podbicie ceny powyżej 85 mln zł było sukcesem, którego można byłoby nie osiągnąć, gdyby dla tego przedsiębiorstwa była wybrana inna metoda prywatyzacji" - powiedział Gawlik.

"Biorąc pod uwagę wyniki finansowe KolTramu, udział w rynku i zapowiadane inwestycje w zakresie budowy nowych dróg, szybkiej kolei, rewitalizacji dróg kolejowych, czy renowacji sieci tramwajowych, sądzę, że był to dobry moment na prywatyzację tej spółki" - podkreślił wiceminister.

Gawlik ocenił, że KolTram to przedsiębiorstwo z dużymi perspektywami. Przypomniał, że rząd zamierza inwestować znaczące nakłady w rozwój dróg kolejowych.

Wszyscy zadowoleni z ceny

Również prezes Towarzystwa Finansowego Silesia Wojciech Bańkowski wyraził zadowolenie z aukcji. "Uzyskaliśmy bardzo dobrą cenę; już cena wywoławcza była dla nas bardzo dobra. Udało się ją przebić o 16 mln zł w ciągu niecałych trzech minut. Procedura aukcyjna pokazała, że da się to przeprowadzić sprawnie" - powiedział dziennikarzom Bańkowski.

Podobnego zdania jest prezes zarządu KolTram Marian Rehlich. "Jesteśmy zadowoleni, że mamy inwestora branżowego. Ta forma prywatyzacji trochę pracowników niepokoi. Zapewniałem ich jednak, że dzięki temu, iż mamy do czynienia z gronem inwestorów z branży, mogą być spokojni o swoją przyszłość" - podkreślił Rehlich.

"Kupiła nas znakomita firma o dużej klasie, renomie na rynku europejskim. Mieć takiego właściciela, to na pewno dla firmy duża satysfakcja. Przyznam, że cena, którą zapłacił Cogifer za KolTram na pewno jest bardzo wysoka. Już cena wywoławcza była dla wartości firmy ustawiona na bardzo wysokim poziomie" - dodał Rehlich.

Z kolei Marc-Antoine de Dietrich dyrektor ds. marketingu i sprzedaży Vossloh Cogifer - francuskiej grupy, do której należy Cogifer Polska powiedział, że cena, którą zakład zapłacił za spółkę jest duża. "To były duże emocje i walka" - ocenił przebieg aukcji Marc-Antoine de Dietrich.

Na listach aukcyjnych znajduje się jeszcze 68 spółek

Na liście 68 spółek, które mają być sprzedane poprzez aukcje publiczne, znajduje się 20 jednoosobowych spółek Skarbu Państwa, m.in. Wydawnictwo Wiedza Powszechna, Agroma Kielce i Gliwicka Agencja Turystyczna, a także spółki z większościowym i mniejszościowym udziałem SP jak STRADOM SA z Częstochowy, czy Przedsiębiorstwo Zaopatrzenia Szkół Cezas z Białegostoku.

Wiceminister skarbu Joanna Schmid nie wykluczyła, że spółki uwzględnione w programie prywatyzacji na lata 2008-2012, dla których przewidziany był inny tryb prywatyzacji, będą sprzedawane na aukcjach.

"12 mld zł, które mają stanowić przychody z prywatyzacji na 2009 rok dotyczą dużych projektów, m.in. obejmujących prywatyzację sektora energetycznego, chemicznego oraz Giełdy Papierów Wartościowych. Nie wiązałabym realizowania tegorocznych przychodów z prywatyzacji z trybem aukcyjnym. Ponieważ do tego trybu trafiają spółki małe i średnie, które mają znacznie mniejsze kapitały. One nie będą stanowiły głównych przychodów, jeśli chodzi o prywatyzację" - wyjaśniła dziennikarzom Schmid.

Wiceminister poinformowała, że wyceny spółek, które mają być prywatyzowane w tym roku na aukcji są gotowe; niektóre z nich będą jeszcze aktualizowane. Chodzi o spółki z sektora turystycznego, spożywczego, elektromechanicznego, transportowego oraz z zakresu usług handlowych. W drodze aukcji nie będą prywatyzowane spółki z sektora energetycznego.

Kolejne aukcje resort skarbu chce przeprowadzić w czerwcu.

Prywatyzację w drodze aukcji umożliwia nowelizacja ustawy o komercjalizacji i prywatyzacji z 19 grudnia 2008 r., dzięki której inwestorzy mogą kupować całe spółki, a nie jak wcześniej do 10 proc. udziałów.

Po co KolTram inwestor

KolTram jest firmą średniej wielkości. Ten producent rozjazdów kolejowych w 2008 rok osiągnął około 66 mln zł przychodów i zarobił netto niecałe 10 mln zł . Silesia wystawiła firmę na sprzedaż, bo uważa , że KolTram aby dalej się rozwijać musi mieć inwestora, który pomoże mu rozszerzyć sprzedaż na rynki Europy Zachodniej. Problem jest w tym, że w Polsce obowiązują prędkości przelotowe na trasach sięgające 200-220 km na godzinę, a chcąc wyjść z ofertą sprzedaży rozjazdów na trasy, gdzie osiągane są prędkości 260-300 km na godzinę rozjazdy muszą być najpierw testowane. 

- W Polsce nie istnieją sieci, na których można by testować rozjazdy na te wyższe prędkości. Nie mamy nawet lokomotyw , które mogłyby jeździć z takim prędkościami. Jedynym możliwym do przetestowania obszarem są rynki Europy Zachodniej , ale nie mając inwestora, który na tamtych rynkach działa nikt nie pozwoli firmie ułożyć na torowisku rozjazdów dla testów, bo to jest konkurencja. Firma stanęła przed barierą dalszego rozwoju i stad decyzja ,żeby znaleźć dla niej inwestora, aczkolwiek nie jest wykluczone ze nabędzie ją podmiot polski – wyjaśnia prezes Wojciech Bańkowski .