W Moskwie trwają rozmowy o dostawach gazu

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
7 maja 2009, 16:19
Waldemar Pawlak, wicepremier, minister gospodarki
Waldemar Pawlak, wicepremier, minister gospodarki/DGP
W Moskwie trwają konsultacje robocze ws. zwiększenia do Polski dostaw rosyjskiego gazu w zamian za nierealizowany kontrakt z RUE - powiedział w czwartek wicepremier, minister gospodarki Waldemar Pawlak.

Pawlak dodał, że wybiera się do Moskwy, gdy tylko będzie można sfinalizować negocjacje.

"Te konsultacje z rosyjskim rządem mają charakter techniczny i mam nadzieję, że pozwolą nam jasno zarysować, jakie zagadnienia są przedmiotem dyskusji" - wyjaśnił Pawlak. "Generalnie sprawa dotyczy kontraktu na dostawy gazu, który zastąpiłby kontrakt RosUkrEnerg (RUE), bo po gazowym konflikcie rosyjsko-ukraińskim przestał on być aktualny" - wyjaśnił.

Chodzi o dostawy gazu, które zastąpią kontrakt z rosyjsko- ukraińską spółką RosUkrEnergo (RUE). Spółka ta, należąca w połowie do Gazpromu, powinna dostarczać do Polski 2,3 mld metrów sześciennych gazu rocznie. Kontrakt obowiązuje do końca roku, jednak od stycznia RUE nie realizuje dostaw do Polski. 20 stycznia spółka została wyeliminowana z pośrednictwa w handlu gazem pomiędzy Rosją a Ukrainą.

Jak poinformowało w czwartek PAP biuro prasowe resortu gospodarki, w Moskwie przebywa wiceminister gospodarki Joanna Strzelec-Łobodzińska. Nie ujawniło jednak, z kim ze strony rosyjskiej rozmawia wiceminister. Wicepremier Pawlak korespondował wcześniej ws. gazowych negocjacji z wicepremierem Rosji Igorem Sieczinem.

Pawlak pytany w czwartek przez dziennikarzy, czy Rosjanie postawili w trakcie rozmów warunek renegocjacji kontraktu długoterminowego, powiedział: "przedmiotem rozmów jest całokształt relacji. To co jest kluczowe, to położenie na stół wszystkich kluczowych zagadnień". Dodał jednak, że "możliwe są różne warianty".

W marcu minister transportu Rosji Igor Lewitin powiedział w Moskwie, że Gazprom jest gotów dostarczyć Polsce dodatkowe ilości gazu, jeśli ta m.in. podpisze aneks do długoterminowej umowy międzyrządowej z 1993 roku. Towarzyszy ona tzw. kontraktowi jamalskiemu pomiędzy PGNiG i Gazpromem. Kontrakt jamalski obowiązuje do 2022 roku, w ubiegłym roku na jego podstawie wpłynęło do Polski ponad 6,5 mld m sześc. gazu.

Pytany przez PAP, kiedy mogą zakończyć się negocjacje z Rosją, wicepremier Pawlak odpowiedział, że "jeżeli konsultacje robocze zakończą się powodzeniem, to możemy to stosunkowo szybko zrealizować".

Zastrzegł jednak, że negocjacje mogą się przedłużyć, a sprawa np. długości kontraktu może być przełożona na kolejną turę polsko- rosyjskich rozmów.

"Problemem są nie tylko relacje polsko-rosyjskie, ale także relacje polsko-polskie" - zaznaczył. "Potrzebne jest rozstrzygnięcie dotyczące sposobu dostarczania w średnioterminowym horyzoncie gazu, który był objęty kontraktem z RUE, czyli w perspektywie od 2010 do 2014. Ze strony rosyjskiej są propozycje bardziej długoterminowe i tutaj pojawiają się pytania, czy po polskiej stronie będzie elastyczność do tego typu rozwiązania" - wyjaśnił.

W jego przekonaniu, ważniejsza jest długookresowa pewność dostaw. "W moim przekonaniu lepiej, żeby została zrealizowana druga nitka Jamału niż (biegnącego po dnie Bałtyku gazociągu) np. Nord Stream" - dodał.

W połowie kwietnia wicepremier powiedział w rozmowie z PAP, że sprawy kontraktu z Rosją zostaną sfinalizowane najpóźniej w czerwcu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj