PGNiG potrzebuje jeszcze 400-500 mln m3 gazu

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
12 maja 2009, 12:44
Wiceprezes PGNiG Radosław Dudziński szacuje, że do końca 2009 roku brakuje jeszcze 400-500 mln metrów sześciennych gazu, aby w pełni pokryć krajowe zapotrzebowanie.

"Porozumienie z Gazpromem nie zabezpiecza w pełni potrzeb rynku krajowego w 2009 roku, bo życzeniem strony rosyjskiej jest, aby dostawy od października były uregulowane porozumieniem międzyrządowym" - powiedział Dudziński podczas wtorkowej konferencji prasowej.

"Szacujemy, że jeszcze 400 do 500 mln metrów sześciennych gazu potrzebujemy na ostatni kwartał tego roku" - dodał.

Dudziński zaznaczył jednak, że gaz otrzymany w ramach zaakceptowanej właśnie umowy z Gazpromem pozwoli na pełne napełnienie magazynów.

Na początku września do Polski przyjedzie premier Rosji Władimir Putin.

We wtorkowym komunikacie PGNiG poinformował, że zarząd PGNiG zaakceptował warunki umowy zakupu do końca września 1,024 mld m sześc. gazu ziemnego od Gazpromu Export.

Wartość umowy uzależniona jest od cen produktów ropopochodnych notowanych na rynkach światowych. Szacunkowa wartość umowy przy obecnych cenach produktów ropopochodnych wynosi ok. 300 mln USD (ok. 970 mln zł).

Podpisanie umowy będzie możliwe po otrzymaniu zgody rady nadzorczej i ministra skarbu państwa.

Dostawy gazu będą realizowane przez punkty zdawczo-odbiorcze na granicy polsko-ukraińskiej i/lub polsko-białoruskiej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj