Słabszy dolar po wypowiedzi Timothy Geithner'a

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
20 maja 2009, 16:58
Dzisiejsza sesja na rynku złotego rozpoczęła się od nieznacznego osłabienia naszej waluty z poziomu 4,3500 do dziennego maksimum 4,3800. W połowie sesji zmienność kursu EUR/PLN praktycznie zanikła i rynek konsolidował się w wąskim przedziale wahań 4,3650-4,3750. Sytuacja uległa jednak zmianie na fali silnego wzrostu eurodolara, który sprowadził kurs EUR/PLN w okolice poziomu z dzisiejszego otwarcia.

O 14:00 Główny Urząd Statystyczny podał, że w ubiegłym miesiącu produkcja przemysłowa spadała o 12,4% w ujęciu rocznym, wobec oczekiwań rynkowych na poziomie -10,8%. Ceny produkcji przemysłowej wzrosły o 5,1% r/r, wobec 5,1% r/r w marcu. Złoty nie zareagował na publikacje GUS-u.

Dzisiejsza sesja na międzynarodowym rynku walutowym upłynęła pod znakiem wyraźnego osłabienia dolara wobec euro, dzięki wypowiedzi amerykańskiego Sekretarza Skarbu Timothy Geithnera, który twierdzi, że większość banków w USA posiada więcej kapitału rezerwowego, niż wynikałoby to z wymagań instytucji nadzoru.

Dodatkowo administracja prezydenta Obamy w najbliższych sześciu tygodniach rozpocznie projekt, którego celem będzie oczyszczenie sektora finansowego z tzw. toksycznych aktywów. Wypowiedź Timothy Geithnera wsparła eurodolara, który z impetem przebił barierę 1,3740 (maksimum z marca) zbliżając się do poziomu 1,3800.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: TMS Brokers
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj