Ropa tanieje w USA, ale jest powyżej 61 USD za baryłkę

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
21 maja 2009, 08:22
Ropa naftowa tanieje w czwartek na giełdzie w Nowym Jorku, po trzech sesjach wzrostu cen, w reakcji na komentarz Fed po posiedzeniu 29 kwietnia - podają maklerzy.

Członkowie Rady Rezerw Federalnych (Fed) stwierdzili, że recesja w USA w 2009 będzie głębsza, niż wcześniej prognozowano. Jednocześnie podkreślono, że tempo ożywienia w 2010 będzie wolniejsze. Fed nie wykluczył, że zwiększy swoje zakupy aktywów w celu zapewnienia większego ożywienia.

Fed prognozuje spadek PKB w Stanach Zjednoczonych w 2009 między 1,3 a 2 proc. Wcześniej prognozował spadek w przedziale 0,5-1,3 proc. W 2010 roku PKB wzrośnie o 2 do 3 proc. Wcześniej prognozowano wzrost między 2,5 a 3,3 proc. Tempo wzrostu PKB w 2011 również będzie nieco niższe. Gospodarka rozwinie się między 3,5 a 4,8 proc., wobec wcześniejszych prognoz 3,8 do 5 proc.

W reakcji na te informacje baryłka lekkiej ropy WTI na NYMEX w Nowym Jorku w dostawach na lipiec tanieje w czwartek rano czasu europejskiego o 69 centów, czyli 1,1 proc., do 61,35 USD. W środę ropa zdrożała o 1,94 USD, czyli 3,2 proc. do 62,04 USD na zamknięciu handlu.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj