Meksyk po grypie walczy o turystów

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
25 maja 2009, 22:45
Felipe Calderon, prezydent Meksyku
Jak odzyskać turystów?/DGP
Prezydent Meksyku Felipe Calderon zainaugurował oficjalnie w poniedziałek kampanię "Meksyk żyje", mającą na celu podniesienie sektora turystycznego z zapaści w kraju dotkniętym epidemią nowej grypy, na którą zmarło tam 80 osób. Meksyk zainwestuje w tę kampanię 90 milionów dolarów.

Udział w niej zapowiedziały już takie narodowe sławy jak piłkarz FC Barcelona Rafael Marquez, golfistka Lorena Ochoa i aktor Diego Luna - powiedział prezydent podczas prezentacji kampanii.

"To coś więcej niż kampania promocyjna, to narodowy ruch, który wzywa do uczestnictwa wszystkich Meksykanów, zwłaszcza tych najbardziej znanych" - powiedział Calderon w otoczeniu przedstawicieli meksykańskiego świata kultury i sportu.

Dodał, że firmy z branży turystycznej "rozpoczną wielką serię promocji".

Epidemia nowej grypy załamała meksykański sektor turystyczny - trzecie źródło dewiz w kraju po przemyśle naftowym i dolarach przesyłanych do Meksyku przez emigrantów ze Stanów Zjednoczonych.

Rząd szacuje, że straty z tytułu rezygnacji turystów i wczasowiczów z wypoczynku w Meksyku mogą wynieść do 4 mld dolarów.

Co roku Meksyk odwiedza 22-23 miliony turystów.

W kraju tym zdiagnozowano już 4094 przypadki zachorowania na grypę A/H1N1.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj