Walka o płace minimalne trwa

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
29 maja 2009, 07:21
Ministerstwo Pracy zakłada, że płaca minimalna osiągnie połowę płacy średniej za 14 lat - pisze "Gazeta Wyborcza".

- To jakaś kpina - złoszczą się związkowcy. Podwyżka pensji minimalnej to dla liderów związków zawodowych być albo nie być. Związki, negocjując tzw. pakt antykryzysowy z pracodawcami, zgodziły się na ustępstwa. W zamian miały dostać to, o co walczyły od lat, czyli podniesienie najniższej pensji do połowy średniej krajowej. Dla ponad 600 tys. osób oznaczałoby to podwyżkę do 1,2 tys. zł na rękę.

Pakt antykryzysowy rząd ma przyjąć w ciągu najbliższych dni. Pensji minimalnej jednak w nim nie ma, bo rząd uznał, że sprawa jest zbyt kontrowersyjna.

Jak się nieoficjalnie dowiedziała "GW", w rządzie dyskutuje się, by np. zmniejszyć obciążenia składkowe najniżej zarabiających.

Więcej w "Gazecie Wyborczej".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj