Nowe maksima nie przeszkadzają wzrostom na złocie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
2 czerwca 2009, 09:10
Poprzedni duży ruch wzrostowy z drugiej połowy stycznia i z lutego został powstrzymany przez poprawę nastrojów na rynkach akcji i odwrót funduszy w tamtym kierunku, jak i w kierunku surowców przemysłowych. Tym razem na rynkach akcji mamy tegoroczne maksima, ale czynnik ten zdaje się już nie przeszkadzać wzrostom notowań na rynku złota. Tym co (ponownie) napędza wzrosty są notowania pary EURUSD.

Wybicie poziomu 1,3735, późniejsze konsekwentne wzrosty w atmosferze obaw o długookresową stabilność fiskalną USA i wreszcie nowe tegoroczne maksimum zdają się przekonywać inwestorów, że po zeszłorocznej ostrej korekcie wracamy znów do systematycznego osłabianie amerykańskiej waluty. To oznacza impuls wzrostowy dla wycenianego w dolarach złota.

Wczoraj notowania tego kruszcu wzrosły do 988,30 USD za uncję, lokalnego szczytu z lipca ubiegłego roku (co ciekawe ustanowionego pod historyczne maksimum na EURUSD), a celem rynku pozostają poziomy 1007 i 1032,80 USD. Korekcyjne umocnienie dolara przynosi sporą realizację zysków na rynku złota - dziś rano uncja kosztuje 969 USD. To nie zmienia jednak wzrostowego obrazu na rynku złota, który zostałby poddany w wątpliwość po naruszeniu wsparcia w okolicach 945 USD za uncję.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: X-Trade Brokers
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj