Oszust Stanford stanie przed sądem

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
24 czerwca 2009, 07:42
Allen Stanford, finansista z Teksasu oskarżony o zdefraudowanie 7 mld dol., stanie w czwartek przed federalnym sądem okręgowym w Houston, który zadecyduje o tym czy będzie on odpowiadał z wolnej stopy, czy zostanie osadzony w areszcie.

Jak poinformowała rzeczniczka prokuratury federalnej w Houston, przeciwko Stanfordowi oraz pięciu innym oskarżonym wysunięto 21 zarzutów dopuszczenia się defraudacji, spisku o charakterze przestępczym oraz utrudniania pracy organów ścigania.

Prokuratorzy federalni oskarżają 59-letniego Stanforda o kierowanie zakrojonym na olbrzymią skalę spiskiem przestępczym opartym na oszukańczym wykorzystywaniu tzw. ceryfikatów depozytów wydawanych przez bank na karaibskiej wyspie Antigua, którego był właścicielem.

Przestępcy - według prokuratury - zastosowali tzw. schemat Ponziego, czyli spłacali osoby inwestujące ich oszczędności w certyfikaty depozytów, wydawane przez Stanford International Bank na Antigui, pieniędzmi wpłacanymi przez kolejnych inwestorów.

Stanford, który utrzymuje że jest niewinny, został zatrzymany w ub. czwartek w domu jego przyjaciółki. Grozi mu kara dożywotniego więzienia.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj