Samorządowcy nie chcą na Mazurach parku narodowego

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
15 lipca 2009, 07:33
Mazury z powodzeniem wywalczyły sobie wejście do półfinału konkursu na siedem światowych cudów natury. Ale od ponad pół wieku nie ma pieniędzy, aby ten cud chronić i utworzyć na jego terenie Mazurski Park Narodowy, ubolewa "Metro"

Na domiar złego samorządowcy parku nie chcą. Boją się, że to ograniczy rybołówstwo i wycinkę lasów, na której zarabiają. Lokalni działacze uważają też, że powstanie parku zatrzyma planowane inwestycje np. hoteli i Mazury zamienią się w skansen.

- Gdybyśmy byli Parkiem Narodowym, skończyłoby się przede wszystkim turystyczne bezhołowie. Dziś po mazurach pływa się czym chce, nawet jeśli to zdezelowana motorówka z której wycieka olej, a spływy kajakowe organizowane są bez ładu i składu, mówi dr Jerzy Kruszelnicki, główny specjalista ds. ochrony przyrody i krajobrazu Mazurskiego Parku Krajobrazowego.

Argumenty ekologów do tej pory przekonały tylko rząd. W przyjętej przez radę ministrów Krajowej Strategii Ochrony i Zrównoważonego Użytkowania Różnorodności Biologicznej, utworzenie Mazurskiego Parku Narodowego wpisano jako jeden z celów na lata 2007-2013. Ale bez zgody samorządów przedstawiciele Ministerstwa Środowiska nic nie mogą zrobić.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj