Japonii pomogły Honda i Nissan

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
30 lipca 2009, 08:23
Znaczna część azjatyckich giełd zniżkowała z powodu spadku cen surowców, który przesłonił dobre wyniki opublikowane przez firmy z japońskiego sektora motoryzacyjnego. Te okazały sioę ważne przede wszystkim dla rynku japońskiego, na którym indeks Topix wzrósł dziesiąty dzień z kolei, po tym jak Honda siedmiokrotnie zwiększyła prognozę rocznych zysków.

W Japonii dobre wyniki producentów samochodów - Hondy i Nissana wystarczyły jednak na podtrzymanie wzrostu giełdy. W rezultacie indeks Nikkei 225 wzrósł na zamknięciu w Tokio o 0,51 proc. do 10.165,21 pkt. Szerszy indeks Topix zyskał 0,7 procent do 936,94 pkt. To już dziesiąty dzień wzrostu tego wskaźnika - najdłuższe pasmo wzrostów od sierpnia 2004 roku.

- Pozytywne niespodzianki dotyczące wyników firm wspierają rynek, jakkolwiek obecne wyceny nie mogą zostać potwierdzone bez dalszej poprawy prognoz zysków - powiedział Hiroshi Morikawa z MU Investments w Tokio.

Indeks tajwańskiej giełdy Taiex spadł na zamknięciu w Taipei o 0,8 procent do 7.027,11 pkt. - najniższego poziomy od 24 lipca.

Wietnamski indeks VN spadł na zamknięciu giełdy w Ho Chi Minh trzeci dzień z kolei o 1,3 procent, do 451,91 pkt.

Są też pierwsze reperkusje wczorajszego "zjazdu" chińskiej giełdy. Po wczorajszym spadku indeksu Shanghai Composite chiński bank centralny ogłosił, że użyje narzędzi rynkowych zamiast kontroli jakościowej do kontrolowania wzrostu pożyczek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: ISB
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj