Piątkowy marazm na GPW

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
4 września 2009, 13:50
W piątek na warszawskim rynku panuje stagnacja, choć główne indeksy notują wzrosty, prawdopodobnie w ślad za rosnącymi indeksami w Europie i na świecie. Niewykluczone, że dane z rynku pracy w USA ożywią nieco rynek w drugiej połowie dnia, uważają analitycy.

Na otwarciu sesji indeks największych spółek zyskał 0,99 proc. i osiągnął poziom 2142,23, zaś WIG wzrósł o 0,92 proc. do 36339,78 pkt. Rosną także niemal wszystkie indeksy europejskie.

"Na giełdzie w Warszawie panuje nuda, nic się nie dzieje. Być może mamy odreagowanie wczorajszych spadków. Obroty są niewielkie i widać, że przed weekendem inwestorzy nie mają ochoty na handel" - powiedział Mirosław Saj, analityk DM DnB Nord.

Również na rynku futures panuje stagnacja, o której świadczy liczba kontraktów na poziomie nieco ponad 15 tys.

Dziś o 14:30 naszego czasu poznamy dane ze Stanów Zjednoczonych na temat liczby etatów, które ubyły w sektorach pozarolniczych w sierpniu, a także jak zmieniła się stopa bezrobocia.

"Być może te dane nieco ożywią rynek, ale nie spodziewałbym się jakiejś gwałtownej reakcji"- powiedział Saj.

W piątek ok. godz. 13:25 WIG20 zyskiwał 1,13 proc. i wynosił 2145,34 pkt. Obroty wynosiły 352 mln zł. WIG rósł o 1,40 proc.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: ISB
Tematy: giełda
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj