Zarządzanie giełdową spółką to wciąż męska rzecz

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
23 września 2009, 07:33
Największymi spółkami giełdowymi kierują u nas mężczyźni. Tylko co czwarta spółka ma we władzach kobiety - wynika z wyliczeń "Rzeczpospolitej".

Nic nie wskazuje, by udział pań w kierowaniu największymi polskimi firmami miał się zmienić. Ustalenia gazety pokazują, że na 273 członków zarządów 60 największych spółek giełdowych, w połowie września było tylko 16 kobiet, o jedną mniej niż przed rokiem.

Natomiast fotele prezesów w tych firmach zajmują wyłącznie mężczyźni. W mniejszych spółkach sytuacja jest niewiele lepsza. W sumie tylko w co 25. firmie notowanej na GPW prezesem jest kobieta. Tymczasem na zachodzie naszego kontynentu udział płci pięknej w zarządach dużych firm rośnie. W ubiegłym roku w 300 najważniejszych spółkach Europy sięgnął prawie 10 proc.

O tym więcej w środowej publikacji "Rzeczpospolitej".


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: pracagiełda
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj