Frank najdroższy od 2 miesięcy

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
25 września 2009, 13:11
Indeks EMBI+
Indeks EMBI+/Inne
W przeciwieństwie do dojrzałych rynków akcji nasza giełda ma duże szanse zakończyć obecny tydzień na plusie. To głównie zasługa wtorkowych notowań, gdyż przez resztę sesji niewiele się działo. Tak jest też dziś, kiedy zmiany cen są niewielkie. Kończący się tydzień ma szanse wyróżnić się także pod innym względem—obrotów.

Już teraz są jednymi z najwyższych w tym roku. Jest jeszcze inny wyróżnik. Chodzi o zachowanie złotego, który ostatnich dni nie może zaliczyć do udanych. Wczorajsze zamknięcie dla franka szwajcarskiego względem złotego było najwyższe od 2 miesięcy, a dziś ruch w górę jest . CHF/PLN osiąga blisko 2,79 zł. Co prawda wyprzedaż naszej waluty nie jest spektakularna, ale kontrastuje z silnym zachowaniem giełdy. W dłuższym horyzoncie czasu jednak widać duże podobieństwa w notowaniach naszych akcji, obligacji i waluty. Na wszystkich rynkach od kilku tygodni królują trendy boczne.

Ostatnie dni skłaniają do zwrócenia uwagi na trudności z osiąganiem przez wskaźniki gospodarcze prognozowanych przez analityków poziomów. Tak było wczoraj ze sprzedażą domów na rynku wtórnym w USA, wcześniej rozczarowały nieco wskaźniki wyprzedzające koniunktury w USA, wskaźniki PMI w Europie też nie zdołały sprostać oczekiwaniom. Podobnie było z indeksem Ifo w Niemczech. Liczba nowych bezrobotnych w Ameryce spadła, ale bardziej od prognoz zwiększyła się liczba pobierających zasiłki. Gdyby takie zjawisko nasiliło się w kolejnych dniach tworzyłoby to idealne podłoże do silniejszej korekty. Z tego punktu widzenia istotne będą dzisiejsze informacje o sprzedaży domów na rynku pierwotnym, czy zamówieniach na dobra trwałego użytku w Stanach Zjednoczonych.

Warto przyjrzeć się bardziej szczegółowo danym dotyczącym rynku wtórnego nieruchomości w USA. W sierpniu obniżyła się nie tylko sprzedaż domów, ale w dół poszły również ich ceny. W skali rocznej dynamika spadku sięgnęła 12,5%. Znacząco natomiast spadła liczba niesprzedanych domów, która wyniosła w sierpniu 3,6 mln wobec 4,06 mln miesiąc wcześniej. Odpowiadało to 8,5 miesiącom sprzedaży. To najkrótszy czas upłynnienia zapasów od połowy 2007 r. Przyjmuje się jednak, że dopiero przy 7 miesiącach znika presja na spadek cen. Dlatego wciąż jeszcze za wcześnie jest mówić o wyeliminowaniu problemów na rynku nieruchomości. Nie ma przy tym wątpliwości, że w obecnych warunkach dużo większym zagrożeniem jest pogarszanie się sytuacji w segmencie komercyjnym, a mniejszym ewentualny dalszy regres w segmencie mieszkaniowym.

Krótkoterminowym wsparciem dla WIG jest 37,5 tys. pkt i dopóki indeks nie zamknie się poniżej tej bariery, ma szanse zaatakować tegoroczny szczyt. Jego pokonanie nie musiałoby jednak wcale oznaczać powrotu trwałych zwyżek.

WYKRES DNIA

W kończącym się tygodniu niewiele zostało opublikowanych danych gospodarczych. Dziś pod tym względem będzie podobnie. Najważniejsze dla rynków powinny okazać się informacje o zamówieniach na dobra trwałego użytku w USA. W czerwcu za sprawą środków transportu odnotowaliśmy znaczną poprawę w tym względzie, ale już po ich pominięciu progres był umiarkowany. Wychodzimy tu dopiero z bardzo głębokiego załamania, a o pozytywnych tendencjach znacznie za wcześnie jest mówić. Spadek w skali roku jest zbliżony do dołka, jaki ten wskaźnik ustanowił w czasie recesji z początków obecnej dekady.

Premia za ryzyko

Obecny tydzień stoi pod znakiem wzrostu premii za ryzyko inwestycji na rynkach wschodzących. Indeks EMBI+, ją opisujący, pozostaje jednak poniżej sierpniowego dołka, co nie pozwala na formułowanie tez o zakończeniu spadkowej tendencji. Niemniej jednak dotarliśmy już do takich poziomów, że na wyraźne wsparcie z tej strony dla emerging markets nie można liczyć.

Tym samym ich zachowanie będzie dużo bardziej uzależnione od sytuacji na rozwiniętych parkietach, podobne też powinny być zyski w sytuacji gdyby utrzymała się dobra atmosfera na parkietach.

Jednocześnie skala zniżki premii za ryzyko z ostatnich miesięcy jest tak duża, że z chwilą osłabienia globalnej koniunktury trzeba liczyć się z tym, że rynki wschodzące ucierpią znacznie bardziej niż dojrzałe.

zamowienia_na_dobra_trwalego_uzytku_107341.jpg
Zamówienia na dobra trwałego użytku
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Expander
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj