Dlaczego temat wraca właśnie teraz

Prace nad podatkiem katastralnym były wstrzymywane przez lata z jednego powodu technicznego: brak spójnego systemu wyceny nieruchomości w skali kraju. Bez wiarygodnych danych o wartościach lokali nie można sprawiedliwie naliczyć podatku.

Sytuacja zmieniła się w styczniu 2026 roku. Prezydent Nawrocki podpisał ustawę uruchamiającą Portal DOM, ogólnopolską bazę rzeczywistych cen transakcyjnych mieszkań i domów. To narzędzie, którego brakowało projektodawcom. 20 stycznia projekt Lewicy po istotnych poprawkach wrócił na obrady klubu parlamentarnego.

Założenia projektu Lewicy

Zgodnie z zapowiedziami projekt Lewicy zakłada cztery kluczowe elementy. Po pierwsze: zastępuje obecny podatek od nieruchomości liczony od metrażu, nie jest podatkiem dodatkowym. Po drugie: obejmuje właścicieli co najmniej trzech lokali mieszkalnych; pierwsze i drugie mieszkanie są wyłączone. Po trzecie: wpływy trafiają do budżetów gmin. Po czwarte: konkretna stawka ma być przedmiotem prac po formalnym wniesieniu projektu do Sejmu.

Ile wyniesie podatek – wyliczenia dla różnych wartości mieszkania

Stawki nie zostały oficjalnie podane. Poniżej wyliczenia dla dwóch wariantów stosowanych w UE (1 proc. i 2 proc. wartości rocznie). Podatek dotyczyłby wyłącznie trzeciego i kolejnych lokali.

Wartość mieszkania Podatek 1% rocznie Podatek 2% rocznie Miesięcznie (1%)
300 000 zł (małe miasto) 3 000 zł 6 000 zł 250 zł
500 000 zł (miasto średnie) 5 000 zł 10 000 zł 417 zł
600 000 zł (Warszawa, średnia) 6 000 zł 12 000 zł 500 zł
900 000 zł (centrum Warszawy) 9 000 zł 18 000 zł 750 zł
1 500 000 zł (apartament) 15 000 zł 30 000 zł 1 250 zł

Wyliczenia szacunkowe: ostateczna stawka nie została ustalona. Podatek zastąpiłby obecny podatek od nieruchomości, nie byłby dodatkowym obciążeniem. Źródło szacunków: projekty partii Razem oraz analogie z systemów UE.

Równoległy projekt Partii Razem

Niezależnie od Lewicy własną propozycję złożyła Partia Razem. Zakłada podatek progresywny od trzeciej nieruchomości: 1 proc. wartości przy 3–5 mieszkaniach, 2 proc. przy 6–8 lokalach, 3 proc. od dziewiątego i kolejnych. Wycena opierałaby się na istniejącym Rejestrze Cen Nieruchomości.

Lewica odmówiła poparcia projektu Razem, zarzucając mu niekompletność i zbyt wysokie ryzyko sporów bez pełnej bazy danych. Koło Razem liczy zaledwie pięciu posłów, do formalnego złożenia projektu potrzeba 15 podpisów.

Stan prac legislacyjnych – luty 2026

Na dziś projekt Lewicy jest gotowy, lecz nie trafił jeszcze formalnie do Sejmu. Projekt Razem nie uzbierał wymaganej liczby podpisów. Ministerstwo Finansów w odpowiedzi na petycję z 22 stycznia 2026 r. potwierdziło brak prac nad rządowym podatkiem katastralnym. Wszystkie inicjatywy mają charakter poselski, ich los zależy wyłącznie od układu sił w parlamencie.

Polityczne bariery

Podatek katastralny budzi sprzeciw części koalicji rządzącej. KO wskazuje, że temat nie był elementem umowy koalicyjnej, a PSL zachowuje krytyczne stanowisko. PiS i Konfederacja są zdecydowanie przeciw. OECD i MFW od lat rekomendują Polsce przesunięcie ciężaru podatkowego z pracy na majątek, wskazując opodatkowanie nieruchomości jako jedno z możliwych narzędzi.

Prezydent Karol Nawrocki publicznie zapowiadał weto wobec ustaw podnoszących podatki. Bez zmiany stanowiska KO lub prezydenta projekt nie ma dziś matematycznej większości w parlamencie.

Potencjalne skutki – co mówią eksperci

Ekonomiści wskazują, że podatek oparty na wartości nieruchomości mógłby zwiększyć stabilność dochodów gmin, ograniczyć skalę profesjonalnego najmu inwestycyjnego i zmienić opłacalność posiadania dużych portfeli mieszkań.

Część z nich ostrzega jednak, że bez dobrego systemu wyceny i stopniowego wdrożenia podatek może uderzyć w osoby starsze posiadające cenne mieszkania w centrum miast, przy niskich bieżących dochodach.

Co dalej? Trzy możliwe scenariusze

Scenariusz pierwszy: projekt utknie w Sejmie. Najbardziej prawdopodobny wariant w 2026 roku. Sceptyczne stanowisko KO i PSL może uniemożliwić Lewicy zebranie większości potrzebnej do uchwalenia ustawy. W efekcie projekt pozostanie na etapie prac parlamentarnych bez dalszego biegu.

Scenariusz drugi: ustawa przejdzie parlament, ale zostanie zawetowana. Lewicy udaje się zbudować większość sejmową, jednak prezydent Karol Nawrocki korzysta z prawa weta wobec ustawy podnoszącej podatki. Bez wystarczającej liczby głosów do jego odrzucenia ustawa upada lub wraca do Sejmu w zmienionej formie.

Scenariusz trzeci: ograniczony kompromis. Możliwy, choć politycznie trudny wariant zakładający porozumienie w sprawie opodatkowania dopiero od czwartego mieszkania, z jednoczesnym pakietem wyłączeń lub ulg. Taki kierunek był sygnalizowany w kampanii prezydenckiej, ale na dziś nie ma dla niego wyraźnego zaplecza politycznego.

Źródła:

Projekt podatku antyspekulacyjnego Partii Razem (wstępne założenia)