Jaworski: Wyzwanie dla nadzoru

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
23 października 2009, 03:00
Marcin Jaworski
Marcin Jaworski/DGP
Towarzystwa oglądają się jedno na drugie, kto pierwszy ruszy stawki za ubezpieczenia mienia czy komunikacyjne do góry.

Spadają średnie wskaźniki, a to oznacza, że część towarzystw widzi już problemy wynikające ze zbyt niskich stawek za takie polisy. Ale trudno znaleźć takiego, kto wykona taki ruch pierwszy, bo istnieje ryzyko, że reszta nie zrobi podobnego ruchu i taki gracz straci udziały w rynku. Efekt jest taki, że wszyscy brną dalej. I nie ma mądrego, który przewidziałby, kiedy ten klincz się skończy. Kiedy towarzystwa uznają, że doszły do ściany i dłużej nie mogą utrzymywać tak niskich stawek.

Patrząc na wskaźniki, nie jest do niej już daleko. Najgorszy scenariusz to taki, w którym ktoś ją przeoczy, o co w wyścigu nietrudno, i stanie w obliczu upadłości. Pozostaje mieć nadzieję, że nadzór, który już powoli przygotowuje się do oceny ryzyka, patrząc w przyszłość, a nie na historyczne wyniki, zareaguje odpowiednio szybko.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj