Zmarł Jegor Gajdar, architekt reform wolnorynkowych w Rosji

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
16 grudnia 2009, 10:34
W nocy z wtorku na środę zmarł Jegor Gajdar, znany ekonomista i polityk, architekt reform wolnorynkowych w Rosji w latach 90. Miał 53 lata.

Były p.o. premiera Rosji zmarł w swoim domu w miejscowości Uspienskoje koło Moskwy. Prawdopodobną przyczyną śmierci był oderwany zakrzep krwi. Zgon nastąpił około godz. 4 czasu moskiewskiego (godz. 2 czasu polskiego). W latach 1991-94 Gajdar, popierany przez prezydenta Borysa Jelcyna, zajmował wysokie stanowiska w rządzie Rosji. W 1992 roku przez 183 dni (od 15 czerwca do 14 grudnia) pełnił nawet obowiązki premiera. Uważany był za ideologa reform rynkowych przeprowadzonych w Rosji po rozpadzie ZSRR. W latach 1993-95 i 1999-2003 był deputowanym do Dumy Państwowej, niższej izby rosyjskiego parlamentu. Ostatnio kierował założonym przez siebie Instytutem Gospodarki Okresu Przejściowego.

>>> CZYTAJ TEŻ: Babuszka z zębami szczupaka, czyli negocjacje po rosyjsku

Anatolij Czubajs, były pierwszy wicepremier, autor programu rosyjskiej prywatyzacji i były szef Administracji Prezydenta FR (Jelcyna), oświadczył, że to właśnie Gajdar na początku lat 90. uchronił Rosję przed głodem i rozpadem. Zdaniem Czubajsa, "mało kto w świecie mógł równać się z nim siłą intelektu, a także rozumieniem przeszłości, teraźniejszości i przyszłości".Inny z rosyjskich reformatorów, również były wicepremier Borys Niemcow określił Gajdara mianem "symbolu Rosji". Oznajmił, że jego śmierć jest dla wszystkich normalnych ludzi w Rosji ogromnym szokiem. Według Niemcowa, "Gajdar oddał życie za to, by Rosja uniknęła wojny domowej".

"Na przełomie lat 80. i 90. ubiegłego wieku Rosja stała wobec wyboru - albo rzeki krwi, albo bolesne reformy. Gajdar, będąc człowiekiem odważnym, wybrał drogę ciężkich reform, czym uratował wiele, wiele istnień ludzkich" - powiedział Niemcow. Żal z powodu śmierci Gajdara wyraził też były prezydent ZSRR Michaił Gorbaczow. Zaznaczył jednak, że to właśnie idee Gajdara przygotowały grunt pod rozpad Związku Radzieckiego. Gorbaczow podkreślił, że mimo to miał do niego ciepły stosunek. "Pracował u mnie jako doradca; mądry chłopak" - powiedział były prezydent.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj