FBI zaczęło sprawdzać, czy w gigantycznym kryzysie finansowym w USA nie doszło do przestępstwa. Pomoc dla borykającego się z krachem rynku ma kosztować amerykańskiego podatnika 700 mld dolarów.
Ewentualnych przestępstw FBI szuka w instytucjach, do których mają powędrować publiczne pieniądze: hipotecznym gigantom Fannie Mae i Freddie Mac, a także w firmie ubezpieczeniowej AIG. FBI pojawi się też w zbankrutowanym banku Lehman Brothers.
Wstępne śledztwo ze strony FBI ma dotyczyć firm i ich najwyższych kadr zarządzających. A to dlatego, że krytycy rządowych działań pomocowych sugerują, że firmy, które popadły w kłopoty, nie informowały nadzoru o nadmiernej ekspozycji na ryzyko.
FBI już wkroczyło do trzech upadłych kalifornijskich banków: Countrywide Financial Corp., IndyMac Bancorp i New Century Financial Corp.
AL, Reuters
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: banki
Zobacz
|
