Fura: Reklama wszechobecna

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
24 grudnia 2009, 05:14
Michał Fura
Michał Fura/Forsal.pl
„Muzyka się zmienia, technologia się zmienia, prawie wszystko się zmienia...” – mówi głos w reklamie telewizyjnej pewnej marki piwa. Rynek reklamy też się zmienia.

Przede wszystkim zmieniają się sposoby, jakimi reklamodawcy docierają do klientów. Oczywiście wciąż najważniejsza, szczególnie dla marek masowych, jest i będzie telewizja. Zwłaszcza w Polsce, gdzie spędza się przed telewizorem ponad 4 godziny dziennie. W efekcie do stacji telewizyjnych trafia co druga wydawana na reklamę złotówka.

Ale oferta medialna jest coraz bogatsza i coraz częściej – dzięki nowym technologiom – możemy korzystać z niej poza domem. Producenci przeróżnych towarów doskonale o tym wiedzą. Starają się więc być ze swoimi reklamami tam gdzie my: za pomocą telefonów komórkowych, na billboardach, na monitorach w hipermarketach, ekranach bankomatów, ulubionych serwisach internetowych.

Do zmian na rynku dołożył się też kryzys. Reklamodawcy przypomnieli sobie słowo „efektywność”. Efekt jest taki, że marketingowej presji jesteśmy poddawani w sposób coraz bardziej permanentny i akurat ten trend – niektórzy powiedzą niestety – się nie zmienia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj