W nocnym głosowaniu nową ustawę budżetową poparło 160 deputowanych rządzącego Ogólnogreckiego Ruchu Socjalistycznego (PASOK). Konserwatyści z Nowej Demokracji (ND), komuniści, lewica i skrajna prawica głosowały przeciw, zbierając w sumie 139 głosów.

Według budżetu na 2010 rok dług publiczny ma zostać ograniczony z 12,7 do 9,1 proc. Produktu Krajowego Brutto. Aby to uczynić, rząd postanowił głównie oszczędzić na wydatkach publicznych.

>>> Czytaj też: "Grecja coraz bliżej bankructwa"

Obawy dotyczące stanu kasy państwa spowodowały, że trzy międzynarodowe agencje ratingowe obniżyły ocenę greckich obligacji skarbowych.

Obecnie dług publiczny Grecji wynosi 300 mld euro.

Reklama

Przemawiając po głosowaniu w parlamencie premier Jeorjos Papandreu powiedział, że nowy budżet to "kontrakt na rzecz odzyskania wiarygodności".

"Dowiedziemy naszych możliwości i determinacji w zmienianiu tego kraju, nam samym i obcokrajowcom, którzy poddają w wątpliwość naszą wolę" - podkreślił.

W ubiegłym tygodniu Papandreu ostrzegał, że kraj "utonie w długach", jeśli nie zostaną podjęte działania na rzecz ograniczenia wydatków państwowych. Nakreślił działania potrzebne do redukcji długu, w tym 10 proc. cięcia w wydatkach na ubezpieczenia społeczne.

>>> Czytaj też: "Irlandia i Grecja wyjdą ze strefy euro?"

Przeciw ograniczeniu wydatków publicznych w połowie grudnia w Atenach odbyły się masowe protesty.