Bułgaria wykorzystała jedynie 2,6 proc. funduszy unijnych

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
15 stycznia 2010, 15:01
Bułgaria w najmniejszym stopniu spośród krajów UE wykorzystuje fundusze unijne, co stwarza groźbę utraty większości należnych jej środków - powiedział w piątek w Sofii Jean-Marie Seyler, dyrektor zajmujący się Bułgarią w Dyrekcji Generalnej ds. Polityki Regionalnej Komisji Europejskiej (KE).

Według oficjalnych danych rządowych Bułgaria wykorzystała zaledwie 2,6 proc. przysługującej jej kwoty na lata 2007-2013 r. "W UE mamy twarde zasady - środki są udzielane na określony czas. Jeżeli nie zostaną wykorzystane w terminie, odbieramy je" - powiedział przedstawiciel KE na konferencji prasowej. Dodał, że Bułgaria jest nowym krajem w UE i widocznie brakuje jej doświadczenia w wykorzystywaniu funduszy unijnych.

Bułgaria zwleka nie tylko z projektowaniem, lecz i z realizacją samych projektów, przede wszystkim w dziedzinie infrastruktury w programach operacyjnych "Transport i Środowisko" - zauważył.

>>> CZYTAJ TEŻ: Wiarygodność finansowa Portugalii pod znakiem zapytania

Z powodu opóźnień w realizacji projektów, które mają być sfinansowane do 2013 roku Bułgaria zapomniała o bardzo ważnej sprawie, o tym, że przygotowanie projektu infrastrukturalnego wymaga trzech-czterech lat. Sofia powinna już przystąpić do pracy nad projektami na lata 2014-2020 r., aby uniknąć utraty części środków za ten okres - tłumaczył Seyler. Ostrzegł, że jeśli okaże się, że do 2013 roku Bułgaria wykorzystała niewiele środków, w następnym budżecie przeznaczone dla niej fundusze ulegną zmniejszeniu.

KE liczy, że Bułgaria nie tylko przyspieszy wykorzystywanie środków unijnych, lecz także będzie stosować bardziej efektywne i przejrzyste procedury. "Europejscy podatnicy powinni być pewni, że ich pieniądze wykorzystywane są zgodnie z przeznaczeniem, w przeciwnym wypadku UE może je wstrzymać - dodał.

>>> CZYTAJ TEŻ: Ten rok może być rekordowy pod względem wydatków z funduszy unijnych

Według oficjalnych danych bułgarskich z początku 2010 roku, w ramach siedmiu unijnych programów operacyjnych Bułgarii wypłacono 208 mln euro, z czego 106 mln w ciągu ostatnich pięciu miesięcy, po dojściu do władzy centroprawicowego gabinetu Bojko Borysowa. Jest to zaledwie 2,6 proc. całej przewidzianej dla Bułgarii kwoty na lata 2007-2013 r. wynoszącej 6,67 mld euro.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj