Obama popiera plan Paulsona

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
30 września 2008, 15:06
Barack Obama
Sposoby Obamy na kryzys/DGP
Kandydat na prezydenta USA Barack Obama wezwał we wtorek do powrotu do negocjacji w sprawie programu ratowania systemu finansowego. Przedstawił też propozycję wzmocnienia poparcia społecznego i politycznego dla programu sekretarza skarbu Henry'ego Paulsona: lepiej gwarantować depozyty.

"Jedną z rzeczy, które możemy zrobić, aby zwiększyć poparcie dla programu i wspomóc naszą gospodarkę to podniesienie federalnego ubezpieczenia depozytów bankowych dla rodzin i małych firm" - napisał Obama w wydanym oświadczeniu.

Kandydat Demokratów zaproponował podniesienie limitu gwarancji rządowych dla depozytów bankowych ze 100 tys. dolarów do 250 tys.

Według Obamy, zwiększenie gwarancji rządowych dla depozytów przekona do rządowego programu pomocy finansowej polityków, którzy uważają, że 700 mld dolarów ma tylko pomóc rekinom z Wall Street.

"Będę dziś rozmawiał z członkami Kongresu i przekonywał ich, aby poparli ten pomysł. Będę ich zachęcał, żeby jak najszybciej zaaprobowali plan pomocy instytucjom finansowym" - mówił Obama.

"W tej chwili, kiedy stanowiska pracy, oszczędności emerytalne i bezpieczeństwo ekonomiczne wszystkich Amerykanów zawisło na włosku, jest najważniejsze dla nas wszystkich - Demokratów i Republikanów - razem stawić czoła kryzysowi" - uważa Obama.

W poniedziałek amerykańska Izba Reprezentantów odrzuciła projekt planu pomocy instytucjom finansowym przedstawiony przez ministra Paulsona. Plan miał pomóc w przełamaniu blokady bankowego rynku kredytowego i oddalić widmo ogólnego załamania gospodarki USA. Przewidywał on wykup "toksycznych aktywów" kosztem 700 mld dolarów.

Plan został odrzucony pomimo poparcia prezydenta George'a W. Busha i działaczy obu partii. Przeciwko wprowadzeniu go w życie głosowali w poniedziałek w Izbie Reprezentantów głównie Republikanie, ale także ponad 90 Demokratów, chociaż kierownictwo tej partii wzywało do poparcia planu administracji.

Krytycy planu uważają, że wykup 700 mld dolarów będzie zbyt dużym ciężarem dla budżetu, nie pomoże bezpośrednio zwykłym Amerykanom, a może nie poprawić sytuacji.

Administracja USA i przywódcy Demokratów podkreślają jednak, że dla planu Paulsona nie ma alternatywy, a dalsze zwlekanie z interwencją może wpędzić gospodarkę w głęboką recesję.

AL, PAP/Reuters

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: banki
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj