Talaga: Nie skąpmy na armię

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
22 stycznia 2010, 10:33
Andrzej Talaga
Andrzej Talaga/Forsal.pl
Państwo nie może czuć się bezpiecznie bez silnej armii. Ta prawda nie zdezaktualizowała się ani trochę.

Dziś rząd ma ogłosić sukces programu profesjonalizacji sił zbrojnych. Brawo. Nie łudźmy się jednak, że jest dobrze. Skąpimy na wojsko, obyśmy w przyszłości nie zapłacili słono za to zaniedbanie. Jesteśmy w NATO, mamy sojuszników. Prawda. Co się jednak stanie, gdy nie zechcą wywiązać się z zobowiązań?

W Holandii, Niemczech czy we Francji rządowi doradcy mówią otwarcie to, czego ich zleceniodawcom powiedzieć nie wypada. Artykuł 5 traktatu waszyngtońskiego zobowiązujący kraje członkowskie do interwencji w obronie zaatakowanego jest niemal martwy. Może się więc zdarzyć, że w razie potrzeby nikt nie ruszy nam z pomocą. A pokój w Europie nie jest wieczny.

Czytaj więcej: Nie skąpmy na armię

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Tematy: wojsko
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj