Rosja światowym mocarstwem naftowym - w 2010 r. wydobędzie 500 mln ton ropy

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
7 lutego 2010, 17:42
Wydobycie ropy naftowej w Rosji w 2010 r. przekroczy 500 mln ton, zapowiedział na konferencji prasowej w Moskwie wicepremier Igor Seczin.

W ub. roku Rosja wydobyła 494,2 mln ton, a w 2008 r. 488,1 mln ton. Igor Seczin dodał, że władze zapewnią ulgi podatkowe dla eksporterów ropy, zwłaszcza wydobywanej z nowych pól we Wschodniej Syberii. Kremlowi bardzo zależy na przyciągnięciu przedsiębiorstw naftowych do bogatej w ropę Syberii Wschodniej. Chcąc je zachcieć, już w grudniu 2009 r. rząd zniósł cła ekspertowe na ropę z 13 pól, a w styczniu dodał kolejne 9. Rosja z wydobycia ropy przekraczającego 10 mln baryłek dziennie na eksport przeznacza ponad połowę.

Niemniej, aby zrekompensować ewentualne straty w budżecie władze zapowiedziały, że z sektora naftowego pobiorą w inny sposób daniny w wysokości 70 mld rubli czyli 2,3 mld dolarów. Drugi co do wielkości (po Rosnieftie) koncern Lukoil do spółki z norweskim Statoil podpisał 31 stycznia umowę na eksploatację złóż ropy w Iraku. Firmy obiecały rządowi w Bagdadzie zainwestować w pola West Qurna-2 ok. 30 mld dolarów. Irackie pola mogą dostarczyć 95 mln ton ropy rocznie, a więc tyle ile firma wybywa w Rosji.

Analitycy twierdzą, że Rosji nie będzie łatwo wydobyć w br. wspomniane pół mld ton ropy. Chociaż już w 2009 r. została światowym liderem w eksploatacji surowca. Styczeń br. okazał się trudnym miesiącem dla nafciarzy. Wydobyto 42,47 mln ton surowca, nieco mniej niż w grudniu ub. roku, gdy w Rosji padł rekord wydobycia - 42,49 mln ton, podaje ministerstwo energii. Zredukowały wydobycie: Surgutnieft oraz Exxon Mobil na polu Sachalin-1.

Na szczęście ostre mrozy na Syberii nie przeszkodziły w styczniowym wydobyciu gazu. Było wyższe o 2,3 proc. niż rok temu i wyniosło 63,95 mld m sześc., z czego ogromna część 50,75 mld m sześc. przypadła na Gazprom. W grudniu 2009 r. wydobyto gazu 62,49 mld m sześc. W styczniu 2009 r. wydobycie sięgało 54,69 mld m sześc., z czego Gazpromu 44,54 mld m sześc.

Rosyjskiemu gigantowi surowca więc nie brakuje. Bardziej umysły zarządu, jak i władz Rosji zaprzątają kwestie przesyłu i cena obu paliw na rynku światowym, bo ich eksport dostarcza gros dochodów do budżetu. Cena baryłki ropy oscyluje aktualnie wokół 75 dolarów i może wkrótce wzrosnąć – mówią analitycy.

wydobycie_ropy_w_rosji_od_2000_roku_163355.jpg
Wydobycie ropy w Rosji od 2000 roku
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj