Tylko w województwie wielkopolskim liczba oddanych mieszkań nieznacznie wzrosła. W województwach: mazowieckim, małopolskim, opolskim i lubelskim spadek wyniósł od 52 aż do 67 proc. Nie wszystko można tłumaczyć mroźną zimą.

– Zima to ważny czynnik, ale trzeba pamiętać, że spadek liczby oddanych mieszkań trwa od kilku miesięcy. Na pewno w tym roku będziemy mieli zapaść w budownictwie mieszkaniowym, ale być może latem zacznie się ono odbijać od dna – mówi prof. Wiktoria Bolkowska z Wyższej Szkoły Zarządzania i Prawa.

Inni analitycy zwracają uwagę, że w ujęciu 12-miesięcznym spadek liczby oddanych mieszkań jest zdecydowanie mniejszy i wynosi 13,3 proc.

Wbrew temu, co można odczytać pobieżnie z danych Głównego Urzędu Statystycznego, rynek inwestycji mieszkaniowych nie załamał się w styczniu, a obserwujemy jedynie utrwalenie dotychczasowych tendencji, bo ten spadek trwa już od pewnego czasu – mówi Emil Szweda z działu analiz z Open Finance.

Niestety, kolejne miesiące mogą być podobne, gdyż wydawanych jest mniej pozwoleń na budowę i spada też liczba rozpoczynanych inwestycji. W styczniu było ich o 25 proc. mniej niż przed rokiem. Mroźna zima w najmniejszym stopniu tłumaczy zmniejszenie liczby wydanych pozwoleń budowlanych (najczęściej właśnie zimą inwestorzy załatwiają potrzebną dokumentację budowlaną).

W styczniu tego roku w całej Polsce wydano niewiele ponad 10,5 tys. pozwoleń budowlanych, czyli o prawie 15 proc. mniej niż przed rokiem.