Rogalski: Inwestorom brakuje zdecydowania

Marek Rogalski
Marek Rogalski/Forsal.pl
Czwartkowa sesja na rynku złotego upłynęła pod znakiem słabszej złotówki. Nie pomogły lepsze dane o produkcji przemysłowej, która wzrosła w styczniu aż o 8,5 proc. r/r, pokazując tym samym, iż mroźna zima nie jest poważnym problemem.

Taki odczyt dane też szanse na wyższy odczyt PKB za I kwartał. Tym samym nie można wykluczyć, że inwestorzy na złotym zareagują na dzisiejsze dane z pewnym opóźnieniem. I to raczej wtedy, kiedy dostaną wyraźny sygnał z rynków akcji i częściowo także z EUR/USD.

A tutaj sporo zamieszania narobiły dzisiejsze dane nt. cotygodniowego bezrobocia w USA, które nieoczekiwanie wzrosło do 473 tys., oddalając tym samym szanse na szybszy spadek 4-tygodniowej średniej, a w ujęciu makroekonomicznym na bardziej agresywne działania banku centralnego. W efekcie kilkanaście minut po publikacji tych informacji dolar zaczął dość wyraźnie tracić względem większości walut, ruch ten pchnął także do góry ceny surowców. Ta opóźniona reakcja była wynikiem jednoczesnej publikacji danych o inflacji PPI, która była wyższa od prognoz. Jednak dopóki nie zacznie się to przekładać na wzrost wskaźnika CPI, to wciąż ważniejsze będą dane z rynku pracy. Po godz. 16:00 dolar zdołał jednak odrobić część strat po publikacji nieznacznie lepszych danych o wskaźnikach wyprzedzających i indeksie Philly FED. Jutro kluczowe będą szacunki indeksów PMI dla strefy euro, które poznamy do godz. 10:00.

EUR/USD: Dla części techników dzisiejsza sesja może być kluczowa, gdyż ładnie wybroniło się wsparcie w okolicach 1,3530. Tym samym oddaliła się koncepcja spadku w rejon 1,3440-70, co mogłoby się stać w przypadku naruszenia 1,3530. Ciekawy układ wskaźników zaczyna rysować się na dziennym wykresie, sygnały kupna zaczynają generować MACD i Stochastic. Może to być znak, iż okres „sporego szumu”, który z reguły towarzyszy zmianie trendu będzie się pomału kończyć (trwa on od kilkunastu dni). Ujęcie H4 nie daje silnych sygnałów w którą stronę może udać się rynek w najbliższych godzinach. Teoretycznie możliwa jest więc konsolidacja 1,3580-1,3660. Kluczem może być zachowanie się amerykańskiej giełdy, a konkretnie indeksu S&P w okolicach szczytu na 1104 pkt. Jego wyraźne naruszenie może poprawić nastroje na rynkach i tym samym doprowadzić do sforsowania 1,3660 na EUR/USD.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dom Maklerski BOŚ
Marek Rogalski
Marek Rogalski
Ekspert ds. rynku walut w Domu Maklerskim Banku Ochrony Środowiska SA
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRogalski: Inwestorom brakuje zdecydowania »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj