Siudaj: Będzie fala skarg

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
22 lutego 2010, 10:26
Marek Siudaj
Marek Siudaj/Forsal.pl
Pierwsi przedsiębiorcy skierowali sprawę opóźnień w wypłatach unijnych dotacji do sądu. To nie zaskakuje, biorąc pod uwagę fakt, jak częste są przypadki opóźniania wypłat unijnych pieniędzy. Dziwne jest to, że jak do tej pory nie było chętnych do walki o to, aby urzędy przyrzeczone pieniądze wypłacały na czas.

Sprawa wydaje się pozornie prosta, gdyż wszyscy wiemy, że sprawy w polskich sądach ciągną się latami, co czyni je także bardzo kosztownymi. Wiele firm nie stać na takie wieloletnie spory. W tym przypadku skargę do wymiaru sprawiedliwości umożliwiło powołanie szybkiego, elektronicznego sądu w Lublinie. Na dodatek ci, którzy ubiegają się o dotacje z UE, obawiają się, że wskutek oddania sprawy do sądu zrażą do siebie urzędników i w rezultacie w przyszłości nie będą mogli liczyć na kolejne środki pomocowe.

Mnie jednak nadal wydaje się dziwne, że takich spraw do tej pory nie było. Bo przecież nawet budowa autostrad ruszyła, a nasz kraj do tej pory nie dorobił się sprawnych i szybkich sądów. Nie mamy nawet jasnych i dokładnych procedur dla urzędników, które zmuszałyby m.in. do wypłacania dotacji z UE na czas.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj