Czy podatek od fast foodów mógłby poprawić stan zdrowia Polaków?

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
26 lutego 2010, 14:03
Niedawno władze Tajwanu zapowiedziały, że wprowadzą dodatkowe podatki na jedzenie typu fast food. Ma to ograniczyć otyłość m.in. wśród dzieci. Czy podobne rozwiązania można wprowadzić w Polsce? Zdaniem ekspertów można, tylko nie spełnią one zakładanego celu.

– Problem nadwagi wśród dzieci jest zjawiskiem negatywnym i należy z nim walczyć, ale nie przez zmiany w podatkach – stwierdza Arkadiusz Michaliszyn, prawnik, partner w kancelarii CMS Cameron McKenna.

Podkreśla też, że regulacja taka nic by nie zmieniła. Pomijając przypadki chorobowe i genetyczne, przyczyną nadwagi wśród dzieci nie jest niska cena hamburgera, ale zwykle brak możliwości lub chęci zdrowego odżywiania.

Rafał Ciołek, dyrektor w spółce KPMG Tax M. Michna, również uważa, że kształtowanie modelu zdrowej konsumpcji za pomocą podatków w przypadku fast foodów nie jest dobrym pomysłem.

Pełny artykuł: Eksperci: podatek od fast foodów to zły pomysł

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj