Wróblewski: Polityczny Bank Polski

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
1 kwietnia 2010, 08:24
Tomasz Wróblewski
Tomasz Wróblewski/Forsal.pl
Narodowy Bank Polski nawet w niesłychanie trudnych momentach dla polskiej gospodarki był przykładem stabilności. Dziś nie wiemy niczego: jaki naprawdę jest zysk banku centralnego, czy i w jaki sposób zostało złamane prawo. Górą są partykularne interesy podyktowane polityką.

Wynika to z prostego faktu: RPP jest bardziej radą polityki partyjnej niż pieniężnej. Linia podziału przebiega raczej według sympatii do prezydenta czy do koalicji rządzącej niż według kryteriów merytorycznych. Widać, że właśnie ten podział miał kluczowe znaczenie dla decyzji ogłoszonych wczoraj przez Radę i zarząd banku centralnego.

Szkoda, że do spięcia dochodzi w sytuacji, gdy polska gospodarka notuje dobre wyniki. Szkoda, że ten konflikt ściąga na siebie uwagę zagranicznych mediów. A przecież nie świadczy o mankamentach Polski ani o słabości naszej gospodarki, ale o mankamentach polskich elit politycznych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj