Siwek: Żałoba narodowa bez wpływu na rynki

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
12 kwietnia 2010, 10:52
Katarzyna Siwek
Katarzyna Siwek/Inne
W chwilach tragedii narodowych pisanie o rynkach finansowych przychodzi zawsze z dodatkową trudnością. Tak po ludzku ta sfera staje się w takim czasie zupełnie prozaiczna, choć z praktycznego punktu widzenia z roku na rok ma coraz większe znaczenie dla każdego Polaka.

Chodzi o wartość oszczędności zgromadzonych w funduszach emerytalnych, w funduszach inwestycyjnych, produktach strukturyzowanych, czy też wysokość rat kredytów walutowych. Dlatego nie można jej zupełnie pomijać. W tym wieku mieliśmy chyba jedynie tylko 2 podobne zdarzenia, które spowodowały wyhamowanie na pewien czas dynamiki zdarzeń na rynkach finansowych. Oba jednak miały bardziej globalny charakter.

Chodzi tu o ataki terrorystyczne z 11 września w Ameryce oraz śmierć papieża Jana Pawła II. W obu tych przypadkach trudno jednak udowadniać, że przełożyły się na bieg wydarzeń na rynkach finansowych i w gospodarkach, tym bardziej, iż trafiały na zupełnie inne uwarunkowania. Ataki z 11 września przydarzyły się w okresie słabej koniunktury i wzmagały niepewność na rynkach finansowych. Z żałobą po śmierci Papieża wiązało się natomiast na przykład zamknięcie giełdy w dniu pogrzebu.

Tym razem bezpośredniego wpływu na rynki można doszukiwać się w śmierci prezesa NBP, ale bardziej w kontekście piątkowej interwencji walutowej, niż samej osoby ŚP Sławomira Skrzypka. Dla inwestorów to sygnał, że w najbliższym czasie kolejnych interwencji być nie powinno. Jednocześnie jednak trudno przekonywać, że interwencje walutowe mają szanse odwrócić kierunek średniookresowej tendencji na rynku walutowym. Mogą jedynie wpłynąć na osłabienie jej siły.

Na dłuższą metę tragedie narodowe nie przekładają się na kierunek zmian na rynkach finansowych. Z punktu widzenia złotego katastrofa lotnicza ma bardziej znaczenie w kontekście piątkowej interwencji walutowej i szans na dalsze tego typu działania niż odejścia ŚP Sławomira Skrzypka.

Rynki nieruchomości

Inwestorzy na świecie coraz większym zaufaniem darzą inwestycje w akcje spółek powiązanych z rynkiem nieruchomości. Ostatnie tygodniowe dane o przepływach globalnego kapitału wykazały solidny przyrost salda wpłat i wypłat z funduszy lokujących w walory z tego sektora. Od dołka z początków stycznia 2008 r., kiedy skończyły się wypłaty z podmiotów nieruchomościowych, pozyskały one około 8 mld USD. W efekcie odzyskały one prawie trzy czwarte środków, jakie odpłynęły z nich od wiosny 2007 r. do początków 2008 r. Obecny tydzień dla obserwatorów sytuacji na rynkach nieruchomości będzie stał pod znakiem piątkowej publikacji danych dotyczących liczby pozwoleń na budowę i rozpoczętych inwestycji na rynku mieszkaniowym w USA. Istotne dla postrzegania perspektyw branży nieruchomościowej będą też dane o marcowej inflacji, rzutujące na perspektywę podwyżek stóp procentowych. Dynamikę wzrostu cen poznamy zarówno dla Polski, jak USA, strefy euro i Niemiec.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Home Broker
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj