Raport OECD: Zmniejsza się pomoc rozwojowa UE dla najbiedniejszych krajów

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
14 kwietnia 2010, 12:38
Opublikowany raport OECD pokazuje, że w 2009 r. zmniejszyła się pomoc rozwojowa ze strony największych darczyńców w UE. KE obawia się, że Unia może nie dotrzymać zobowiązania do przeznaczenia 0,7 proc. swojego dochodu na pomoc najbiedniejszym krajom świata do roku 2015.

Komisja Europejska oceniła, że to skutek światowego kryzysu gospodarczego i wezwała kraje członkowskie do większego wysiłku. "UE pozostaje największym światowym darczyńcą dla krajów rozwijających się (56 proc. - PAP). Jednak lekki trend spadkowy w 2009 r. powinien być szybko odwrócony, jeśli mamy dotrzymać zobowiązań podjętych w ramach Milenijnych Celów Rozwoju. Kryzys nie może być wytłumaczeniem" - oświadczył unijny komisarz ds. rozwoju Andris Piebalgs, którego zdaniem "to kwestia wiarygodności i zaufania".

Na przyszły tydzień komisarz zapowiedział przedstawienie przez Komisję Europejską planu działania, który da szansę, że UE dotrzyma zobowiązań i do 2015 r. wyda 0,7 proc. swojego dochodu narodowego brutto (DNB) na pomoc rozwojową. W 2009 r. poziom unijnej pomocy sięgnął 0,44 proc. Cel na rok 2010 wynosi 0,56 proc. DNB.

Raport OECD dotyczy wydatków 23 krajów świata należących do Komitetu Pomocy Rozwojowej (DAC), wśród których jest 15 starych krajów członkowskich UE. W praktyce chodzi o największych światowych darczyńców. Co prawda w 2009 r. w liczbach bezwzględnych pomoc DAC wzrosła o 0,7 proc. do 119,6 mld dol., jednak udział unijny się zmniejszył za sprawą niższego wsparcia udzielonego przez tak duże kraje jak Niemcy (spadek o 12 proc.) czy Włochy (spadek o 31 proc.) i innych.

Tego spadku nie zrekompensował wzrost wydatków na pomoc w Belgii, Finlandii, Francji, Danii, Luksemburgu i Szwecji. Te trzy ostatnie kraje wraz z Holandią są zresztą liderami w udzielaniu pomocy rozwojowej, przekroczywszy już cel 0,7 proc. DNB. Spadek środków na pomoc rozwojową nie nastąpił jedynie w UE: mniej wydały także Japonia, Kanada i Australia; udział USA, które w liczbach bezwzględnych są największym dawcą pomocy na świecie, wzrósł nieznacznie z 0,19 do 0,2 DNB.

Przewodniczący DAC Angel Gurria powiedział, że "musimy przedsięwziąć wielki wysiłek, by osiągnąć Milenijne Cele Rozwoju" przyjęte w 2000 r. przez ONZ w celu wyeliminowana do 2015 r. skrajnej biedy i głodu, upowszechnienia edukacji i opieki zdrowotnej, ograniczenia umieralności dzieci i matek na świecie.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj