Wróblewski: Moralizator wyborczy

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
26 kwietnia 2010, 11:13
Tomasz Wróblewski
Tomasz Wróblewski/Forsal.pl
Kampania wyborcza zapowiada się filozofująca i refleksyjna. Pogrążona w empatii i smutku. Politycy chętniej mówią dziś o etyce i moralnych postawach przeciwników niż o przyziemnych problemach wyborców. Powtarzają zaklęcia jedności, narodowego pogodzenia i, jak twierdzą, wytyczają nowe standardy moralne w polityce.

Weźmy to za dobrą monetę i rozszerzmy stan uduchowienia na politykę gospodarczą. Zapytajmy o standardy etyczne obietnic wyborczych i naprawy finansów państwa. Zróbmy kandydatom test z gospodarczej moralności.

Zapytajmy obrońców obecnego systemu emerytalnego, czy powierzyliby inwestowanie oszczędności rodziny państwowemu urzędnikowi. Nie? To zapytajmy, dlaczego chcą, byśmy zaufali urzędnikom z naszymi oszczędnościami na emeryturę. Czy to moralne?

Czy twój kandydat uważa, że opieka zdrowotna nie może być płatna, bo na cudzym nieszczęściu nie wolno zarabiać? Zapytaj go, dlaczego w takim razie wolno zarabiać na leczeniu zębów albo sprzedawaniu chleba głodnym.

Pełna opinia Tomasza Wróblewskiego: "Spytajmy kandydatów o moralność w gospodarce"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj