Warszawscy inwestorzy witają maj w dobrych nastrojach. Indeksy rosną na otwarciu

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
4 maja 2010, 09:05
Pierwsza majowa sesja na warszawskim parkiecie przywitała inwestorów wzrostami głównych indeksów. Analitycy oceniają, że dobry nastrój może dziś towarzyszyć graczom giełdowym przez cały czas trwania notowań.

Indeks warszawskich blue chipów WIG 20 rozpoczął pierwszą w maju sesję na poziomie 2566,41 pkt zyskując 0,74 proc. wobec piątkowego zamknięcia. Indeks szerokiego rynku WIG wzrósł o 0,54 proc. i wyniósł 43527,91 pkt.

Brytyjski indeks FTSE 100 po otwarciu notowań wzrósł o 0,17 proc. i wyniósł 5 562,79 pkt. Niemiecki indeks DAX podniósł się o 0,30 proc. do wartości 6 185,17 pkt. Francuski indeks CAC 40 obniżył się lekko o 0,01 proc. i wyniósł 3 828,13 pkt. Indeks węgierskiej giełdy BUX podskoczył o 0,64 proc. i wyniósł 24 706,76 pkt.

Zdaniem Marcina Kiepasa, analityka X-Trade Brokers, do kupna akcji może dziś zachęcać inwestorów wczorajsza wzrostowa sesja na Wall Street. Indeks S&P500 wzrósł o 1,3 proc. do 1202,26 pkt., a Nasdaq Composite o 1,5 proc. do 2498,74 pkt., w reakcji na lepszy od prognoz odczyt indeksu ISM za miesiąc kwiecień (60,4 wobec oczekiwanych 59,6) oraz zaskakujący wzrost marcowych wydatków na inwestycje budowlane (0,2 proc. wobec oczekiwanych -0,5 proc.). Ten ruch indeksów do góry był o tyle istotny, że zneutralizował niekorzystną wymowa piątkowej przeceny, wywołanej obniżeniem rekomendacji dla Goldman Sachs.

Gracze na warszawskim parkiecie będą dziś z uwagą śledzić kolejne dane napływające z USA. "We wtorek zostaną opublikowane marcowe dane o zamówieniach w przemyśle (prognoza: 0,3 proc.), zrewidowane dane o zamówieniach na dobra trwałego użytku (prognoza: -1,3 proc.) oraz indeks podpisanych umów kupna domów (prognoza: 3,3 proc.). Oprócz wymienionych raportów światło dzienne ujrzą jeszcze kwietniowe indeksy PMI dla Polski i Wielkiej Brytanii oraz inflacja PPI dla Strefy Euro. Nie będą one jednak miały większego wpływu na rynek akcji" - twierdzi analityk.

Kiepas przypomina, że ostatnie dwa tygodnie przyniosły wyhamowanie wzrostów na warszawskiej giełdzie. "Zatrzymanie indeksu WIG20 poniżej poziomu 2620 pkt., gdzie opór tworzy 50 proc. zniesienie bessy z lat 2007-2009 jakkolwiek może stanowić ostrzeżenie przed większą korektą, to w sposób bezpośredni jej nie zapowiada. Dopiero wybicie poniżej dołka z 22 kwietnia br. na wykresie dziennym (2483,68 pkt.), będzie takim sygnałem" - ocenia analityk X-Trade Brokers.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj