Fala powodziowa przechodząca przez Polskę oszczędza przedsiębiorców ze specjalnych stref ekonomicznych (SSE) – pisze Puls Biznesu. Dla inwestujących w SSE lokalizacja zakładów produkcyjnych jak najdalej od terenów zalewowych jest jednym z priorytetów.
Choć zagrożonych z powodu powodzi mogło być aż 7 stref (wałbrzyska, legnicka, tarnobrzeska, mielecka, katowicka, krakowska i starachowicka), to z żadnej z nich nie płyną niepokojące sygnały – donosi Puls Biznesu.
Jak mówi gazecie Piotr Wojaczek, szef katowickiej SSE, inwestorzy przed decyzją o lokalizacji fabryk, zawsze żądają mapy zalewów. I właśnie przeczulenie na tym punkcie pomogło im uniknąć zalania.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zobacz
||
