Robinson: Euro szybko traci siły, Hiszpania staje się nowym problemem

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
25 maja 2010, 10:37
Andrew Robinson
Andrew Robinson/Forsal.pl
Euro znów nie radziło sobie w nocy po weekendowych doniesieniach na temat bailout’u w Hiszpanii, który zapoczątkował serię wiadomości o fuzjach poszczególnych „Cajas”.

Jednocześnie presja spadkowa nasiliła się po publikacji raportu MFW sugerującego, że poprawa gospodarcza w Hiszpanii jest dramatycznie słaba i delikatna, a rynek pracy „dysfunkcjonalny”. Euro spadło poniżej kluczowego poziomu wsparcia 1,2440, po czym szybko znalazło się na poziomach z zeszłego czwartku. Płynność nadal stanowi problem, gdyż kilka europejskich centrów finansowych jest w dalszym ciągu zamkniętych, ale kierunek i tak został potwierdzony.

Na froncie danych dynamika sprzedaży domów na rynku wtórnym w USA wypadła lepiej niż się spodziewano, wzrastając o 7,7% m/m, ale analitycy zauważyli, że kwiecień był ostatnim miesiącem, w którym można było skorzystać z rządowej zachęty podatkowej, stąd zrozumiały pośpiech. Indeks aktywności w przemyśle chicagowskiego Fedu również uległ poprawie wobec poprzedniego miesiąca, zwyżkując do 0,29 ze skorygowanych poprzednio 0,13. W Wielkiej Brytanii Posen wypowiedział się w dość pesymistycznym tonie o poprawie brytyjskiej gospodarki i ostrzegł, iż nie można w Królestwie wykluczyć deflacji. Z drugiej strony, zastosowane instrumenty quantitative easing raczej nie spowodują wzrostu inflacji. Woli on wzrost inflacji o 1% niż ryzykowanie zainicjowania deflacji.

Rosnące problemy geopolityczne jeszcze bardziej zniechęciły inwestorów do ryzykowania. Doniesienia z Korei Północnej, jakoby ta wprowadziła swoją armię w stan gotowości zwiększyły obawy przed konfrontacją na pełną skalę w rejonie Zatoki Koreańskiej. Akcje spółek notowanych na giełdzie w Korei Południowej przewodziły spadkom reszty walorów tego regionu; waluty ryzyka poszły tą samą ścieżką, chociaż już nie tak dynamicznie.

Posiedzenie Strategic Economic Dialogue w dalszym ciągu nie wniosło nic nowego jeżeli chodzi o rynki finansowe, a obie strony koncentrują się bardziej na kryzysie zadłużenia państwowego w Europie, zamiast na yuanie. Zauważcie, że Sekretarz Skarbu USA Geithner ma wystąpić na konferencji prasowej w Pekinie o 1100GMT.

Jeżeli chodzi o dzisiejsze publikacje danych, mamy poziom konsumpcji w Szwajcarii oraz szwedzką stopę bezrobocia, następnie drugi odczyt PKB w Wielkiej Brytanii, poziom kredytów BBA oraz indeks usług. Poziom nowych zamówień w przemyśle w strefie euro kończy tą serię publikacji. Sesja amerykańska to indeks cen domów S&P/Case-Shiller, wskaźnik zaufania konsumentów w USA, indeks cen domów oraz indeks aktywności w przemyśle Fedu z Richmond.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Saxo Bank
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj