Giełdy europejskie pracowały w poniedziałek "na pół gwizdka"

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
31 maja 2010, 18:16
Giełdy w Europie mają za sobą mało ciekawą sesję. Święta w Wielkiej Brytanii i USA uśpiły także inwestorów w innych krajach.

„W Paryżu i Frankfurcie dzień zaczął się od niewielkich spadków o 0,2-0,3 proc. Jednak bardzo szybko nastroje nieznacznie się poprawiły i CAC40 zyskiwał 0,1 proc., a DAX 0,5 proc. Brytyjczycy nie handlowali z powodu bankowego święta. Rano mocny, ponad 2 proc. spadek zaliczał turecki ISE100, podobnie jak rumuński BET. Indeks w Sofii spadał o 0,5 proc. Wskaźnik giełdy w Budapeszcie zyskiwał 0,3 proc., a w Moskwie rósł o 0,8 proc.” – poinformował Roman Przasnyski z Gold Finance.

W ciągu dnia zmiany były niewielkie.

„Jedynie w Paryżu wskaźnik przed południem spadł pod kreskę i zniżkował o około 0,2 proc. Tuż po godzinie 16.00 spadał o 0,1 proc., a DAX zyskiwał 0,5 proc.” – dodał Przasnyski.

W efekcie niemiecki indeks DAX zakończył poniedziałkową sesję wzrostem o 0,31 proc., do 5 964,33 pkt.

Francuski indeks CAC40 na zamknięciu sesji stracił 0,21 proc. i wyniósł 3 507,56 pkt.

Giełda w Londynie dziś nie pracowała. Także Wall Street jest w poniedziałek zamknięte.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj