Złoty nie przestraszył się zapowiedzi ministra finansów Jacka Rostowskiego dotyczących możliwej nowelizacji budżetu w związku z powodzią. Rostowski powiedział dziś, że jeśli nowelizacja będzie konieczna, to zostanie przeprowadzona, ale priorytetem rządu jest niesienie pomocy z rezerwy budżetowej.
"Przeprowadzenie nowelizacji jest oczywiście możliwe i jeśli będzie konieczne, to można to zrobić" - powiedział Rostowski na konferencji prasowej w Luksemburgu. "Gdyby się okazało, że później będzie potrzebna nowelizacja, że w jakiś sposób ułatwi niesienie tej pomocy, to będziemy się mogli nad tym pochylić" - dodał.
Zdaniem Rostowskiego polskie finanse publiczne nie odczują jednak negatywnie skutków powodzi. "Sytuacja fiskalna jest na tyle silna dzięki termu, że podjęliśmy działania w 2008-09 i teraz w 2010 r. z kolejnymi ostrożnymi budżetami, że możemy dać sobie radę z punktu widzenia finansów publicznych z tym wyzwaniem" - powiedział.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zobacz
||
