Główne indeksy azjatyckie nieoczekiwanie zakończyły piątkową sesję na minusie, mimo lepszych od prognoz danych makroekonomicznych z największej gospodarki świata.
Indeks Nikkei 225 spadł na zamknięciu o 1,92 proc. i wyniósł 9 737,48 pkt.
Chiński Shanghai Composite Index spadł na zamknięciu o 0,5 proc. i wyniósł 2 552,82 pkt.
Tajwański bank centralny nieoczekiwanie podniósł główną stopę procentową po raz pierwszy od 2008 roku. Zacieśnianie polityki monetarnej może oznaczać, że Tajwan wychodzi definitywnie z kryzysu.
W Japonii spadły ceny konsumentów (inflacja CPI), ale spadek okazał się mniejszy od prognoz ekonomistów.
Prezydent USA Barack Obama powiedział wczoraj, że jest jeszcze za wcześnie, by ocenić, czy ostatnie uelastycznienie juana będzie wystarczające, by zrównoważyć światową gospodarkę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zobacz
|
