Węgierski premier zdecydowanie wykluczył renegocjację podatku nałożonego w tym roku na instytucje finansowe w wysokości 200 mld forintów. Nie przejmuje się głośnym sprzeciwem banków należących do zagranicznego
kapitału, które obawiają się, że sprowadzi to ich zyski do zera i
odsunie w czasie ożywienie gospodarcze.
W czwartek w Budapeszcie premier Viktor Orban powiedział, że nie widzi „żadnych możliwości zmiany wysokości podatku od banków w 2010 r.”. Premier dodał, że podatek ten jest rozwiązaniem czasowym, które jest „niezbędne z powodu fatalnego stanu węgierskiego budżetu i całej węgierskiej gospodarki”. Jednakże, jak zaznaczył, możliwe są dalsze rozmowy o tym, jak podatek ten mógłby być zmieniony w 2011 lub 2012 r., podała agencja Reuters.
To jest tylko część artykułu, zobacz pełną treść w e-wydaniu Dziennika Gazety Prawnej: Węgierski premier opodatkował banki
W dalszej części artykułu przeczytasz m.in. dlaczego węgierskie banki stały się atrakcyjnym celem przy realizacji koncepcji zwiększania dochodów państwa.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: FT
Zobacz
|
