Giełdy europejskie nieznacznie spadły mimo dobrych informacji

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
13 sierpnia 2010, 18:45
Najwyższe od ponad 20 lat tempo wzrostu niemieckiej gospodarki i największa od czterech lat zwyżka PKB strefy euro nie wzruszyły dziś inwestorów - mówią analitycy. Giełdy w Europie nieznacznie spadły na zakończenie tygodnia.

"Najwyższe od ponad 20 lat tempo wzrostu niemieckiej gospodarki i największa od czterech lat zwyżka PKB strefy euro nie wzruszyły inwestorów. Podobnie jak nieznacznie gorsze, niż się spodziewano informacje o wzroście sprzedaży detalicznej w Stanach Zjednoczonych. A przecież w tych trudnych czasach lepszy nawet gorszy wzrost, niż żaden" - powiedział Roman Przasnyski z Gold Finance.

Analityk zauważył, że nastroje inwestorów zdołał natomiast nieco poprawić wskaźnik nastrojów amerykańskich konsumentów, który okazał się także nieco gorszy od oczekiwań.

"Jak widać, czasem logika rynków finansowych nie pokrywa się z logiką w wydaniu akademickim i dużo lepsze dane nie skutkują zwyżką cen akcji a nieco gorsze są w stanie tego dokonać" - podsumował dzisiejszą sesję Przasnyski.

W efekcie francuski indeks CAC40 na zamknięciu sesji spadł o 0,28 proc., do 3610,91 pkt., brytyjski FTSE100 zyskał 0,18 proc. i wyniósł 5275,44 pkt., a niemiecki indeks DAX spadł o 0,40 proc., do 6110,41 pkt.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj