Biura podrózy obcinają koszty wycieczek wybierając przewoźników spoza UE

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
1 października 2010, 06:36
Sezon bankructw biur podróży w pełni. Zanim polecisz na wymarzone wczasy, dowiedz się jakie prawa przysługują klientom linii lotniczych i na co powinni uważać wybierając się na urlop.

Niższe ceny wycieczek często są efektem cięcia kosztów przelotów. Linie lotnicze spoza Unii Europejskiej nie podlegają europejskiemu prawodawstwu, przez co ich obciążenia są mniejsze. Z tego powodu oferują niższe stawki.

– Przewoźnicy spoza UE nie są zobowiązani do udzielenia pewnych świadczeń jak np. bezpłatnych telefonów, posiłków czy zapewnienia zakwaterowania, do których zobligowani są europejscy przewoźnicy. Dodatkowo linie lotnicze w Egipcie są dotowane przez rząd, bo to kraj który żyje z turystyki, a w Unii wszelka pomoc państwa jest zakazana - mówi Mariusz Szpikowski, prezes Air Italy Polska, w rozmowie z Forsal.pl.

>>>CZYTAJ TEŻ: Zapowiedziane bankructwo Selectours

Sytuacja przedstawia się jeszcze gorzej, jeśli przewoźnicy spoza Unii nie pochodzą z krajów, które podpisały Konwencję Montrealską zapewniającą minimum praw podróżnym. Klienci zwykle zwracają uwagę jedynie na cenę wyjazdu, nie patrząc na to, kto przewiezie ich na miejsce. Jeśli nie zdarzy się nic niespodziewanego, pasażer nie odczuje różnicy, gorzej  gdy np. organizator wyjazdu ogłasza upadłość. Wówczas jedyną nadzieją jest łaska linii lotniczych.

W przypadku roszczeń dużym ułatwieniem będzie fakt, że firma, która oferowała usługi jest zarejestrowana w Polsce. Spółki z siedzibą w naszym kraju podlegają pod Urząd Lotnictwa Cywilnego, który rozstrzyga spory pomiędzy przewoźnikami, a klientami. Wprawdzie swoje prawa można dochodzić w odpowiednich urzędach nadzorujących lotnictwo cywilne w każdym kraju, ale z powodów proceduralnych i językowych może okazać się to znacznie dłuższe i trudniejsze.

>>> CZYTAJ TEŻ: Upadłość Orbis Travel: Na Orbisie plajty się nie skończą

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj