Powoli wyrównuje się zamożność regionów w Polsce

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
8 listopada 2010, 07:46
Biedne regiony odrabiają straty - oznajmia "Rzeczpospolita". W minionych latach rosła przepaść pomiędzy bogatymi regionami kraju a tymi, słabiej rozwiniętymi. Ten trend zaczął się zmieniać od 2008 r.

Kryzys z drugiej połowy tego roku najbardziej dotknął właśnie rozwinięte regiony. Lepiej wiodło się tam, gdzie lokalna gospodarka nie zależy tak bardzo od wielkości eksportu.

Jednak po przejściu recesji, najszybciej znów zaczęły się odradzać bogate regiony. Poza tym na poziom zamożności duży wpływ ma lokalna infrastruktura. Nieprzypadkowo firmy rozwijają się tam, gdzie są lepsze drogi, a także mieszka więcej osób z wyższym wykształceniem.

>>> Czytaj też: Zarobki w Warszawie stanowią prawie 130 proc. średniej krajowej

W miejscach słabiej zagospodarowanych także przybywa nowych miejsc pracy, lecz następuje to wolniej niż w bogatszych regionach.

Średnia wartość PKB na mieszkańca Polski wynosi 33,5 tys. zł. W najbiedniejszych regionach na wschodzie ten wynik wynosi tylko od 69 do 74 proc. tej wartości. Województwo Wielkopolskie uzyskuje nieco ponad 104 proc. średniej, dalej są Dolny i Górny Śląsk mające ok. 108 proc. Na samym szczycie znajduje się Mazowieckie, gdzie PKB na mieszkańca stanowi aż 157 proc. średniej krajowej i wynosi prawie 53 tys. zł - czytamy w "Rzeczpospolitej".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj