Bieńkowska: Zostało tylko 25 proc. wolnych środków z Innowacyjnej Gospodarki

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
8 grudnia 2010, 12:26
Minister Rozwoju Regionalnego Elżbieta Bieńkowska. Materiały prasowe MRR.
Około 63 proc. pieniędzy z unijnego programu Innowacyjna Gospodarka na lata 2007-2013 jest już przyznanych - poinformowała minister rozwoju regionalnego Elżbieta Bieńkowska. Jej zdaniem 2011 r. będzie ostatnim, kiedy środki UE będą dostępne w tak dużej skali. Minister Rozwoju Regionalnego Elżbieta Bieńkowska. Materiały prasowe MRR. /Media
Około 63 proc. pieniędzy z unijnego programu Innowacyjna Gospodarka na lata 2007-2013 jest już przyznanych - poinformowała minister rozwoju regionalnego Elżbieta Bieńkowska. Jej zdaniem 2011 r. będzie ostatnim, kiedy środki UE będą dostępne w tak dużej skali.

Minister Bieńkowska wzięła w środę udział w konferencji poświęconej wdrażaniu programu Innowacyjna Gospodarka. Szefowa resortu rozwoju regionalnego wyjaśniła, że w każdym programie unijnym przyznano już ponad połowę środków, ale w Innowacyjnej Gospodarce ten poziom jest najwyższy.

"Jesteśmy w takim momencie, że 63 proc. wszystkich środków w tym programie jest już komuś przyrzeczone i obiecane w formie umowy cywilnoprawnej. Na 73 proc. pieniędzy mamy już zatwierdzone wnioski, więc zostało jeszcze 25 proc. wolnych środków" - powiedziała dziennikarzom minister.

>>> Zobacz też: Bieńkowska: polityka spójności jest Unii potrzebna

"Przyszły rok będzie już ostatnim rokiem tak masowej kontraktacji środków unijnych" - zaznaczyła Bieńkowska. Dodała, że kończą się już pieniądze w Regionalnych Programach Operacyjnych zarządzanych przez województwa, mało jest też pieniędzy na projekty związane z ochroną środowiska, szczególnie z gospodarką wodno-ściekową. Wyjaśniła, że bardzo szybko rozchodzą się też pieniądze na dotacje dla przedsiębiorstw.

>>> Czytaj także: MRR: W ciągu pierwszych 6 miesięcy 2010 roku Polska wydała z funduszy ...

"W związku z tym z dużą nadzieją wszyscy patrzą - szczególnie z tych działań, gdzie pieniądze się już skończyły - na pewne dodatkowe źródła finansowania. Mówię tu o Krajowej Rezerwie Wykonania, o takiej puli nagrodowej. Jesteśmy jednym z dwóch krajów (drugi to Włochy), które mają takie środki, rezerwę dla tych, którzy najlepiej i najszybciej wdrażają unijne pieniądze. (...) Drugie źródło to Dostosowanie Techniczne, czyli środki, które Komisja dodała nam z związku z lepszymi wynikami Polski w stosunku do tych, które były planowane na początku realizacji programów" - powiedziała minister.

Wyjaśniła, że jest jeszcze za wcześnie, by mówić o tym, jak będą dzielone dodatkowe pieniądze i do kogo ostatecznie trafią.

W ramach unijnego programu Innowacyjna Gospodarka zostało podpisanych ponad 5,5 tys. umów na dofinansowanie inwestycji o łącznej wartości 24,5 mld zł. Z tego UE zrefunduje 20,8 mld zł. Wnioskodawcom wypłacono do tej pory łącznie 4,3 mld zł.

>>> Polecamy: 40 tys. zł na założenie firmy ciągle w zasięgu ręki. Gdzie dokładnie?

Program Innowacyjna Gospodarka ma wspierać realizację projektów, które przyczyniają się do podnoszenia innowacyjności polskiej gospodarki i polskich przedsiębiorstw. W latach 2007-2013 przedsiębiorcy, instytucje otoczenia biznesu, jednostki badawcze i naukowe oraz instytucje administracji publicznej mogą ubiegać się o wsparcie w łącznej wysokości przekraczającej 9,7 mld euro. Z tego 8,25 mld euro to środki z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego, a pozostałe 1,46 mld euro pochodzi z budżetu krajowego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj