Bezrobocie w USA spada, ale zatrudnienie w sektorze prywatnym rośnie zbyt powoli

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
4 lutego 2011, 17:50
Bezrobocie w USA spadło w styczniu do 9 proc., z 9,4 proc. w poprzednim miesiącu - podał w piątek rząd amerykański. Ale jednocześnie - jak wynika z osobnego sondażu - w styczniu przybyło tylko 36 000 miejsc pracy w sektorze prywatnym, znacznie mniej, niż oczekiwali ekonomiści.

Oznacza to, że spadek wskaźnika bezrobocia nastąpił głównie dlatego, że część bezrobotnych przestała rejestrować się jako bezrobotni w urzędach zatrudnienia i ubiegać się o świadczenia.

Sondaż mierzący przyrost miejsc pracy nie odnotowywał liczby pracujących na własny rachunek.

Jak oceniają eksperci, jedną z przyczyn słabego wzrostu zatrudnienia w styczniu była surowa zima, która zahamowała pracę w budownictwie i spowodowała zakłócenia w transporcie.

W styczniu nastąpił jednak, mimo zimowej pogody, znaczny wzrost sprzedaży detalicznej - był on o 5 proc. wyższy niż w tym samym miesiącu poprzedniego roku.

Na giełdzie papierów wartościowych w Nowym Jorku od kilku tygodniu trwa hossa, utrzymująca się mimo kryzysu w Egipcie.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj